Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

DandF

Oryginalność Emperio Armani

Rekomendowane odpowiedzi

witam, posiadam zegarek z Chin model Emperio Armani AR0735. Zepewniają mi tam 100% oryginalność i dają certyfikat. Ale wiadomo jak to z Chinczykami jest, gdzie mógłbym sprawdzić jego 100% oryginalność? Zegarmistrz wystarczy, czy może zajść do jakiegoś Apartu, jeśli to nic nie da to może go gdzieś wysłać, jest takie coś w Polsce? Czekam na pomoc :) Z góry dziękuję !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy zrobić dobre zdjęcia w trybie makro - z różnych stron, także od strony dekla, jak i z odkrytym deklem - zdjęcie mechanizmu - i wrzucić tutaj na forum. Ktoś to spokojnie oceni i poznasz odpowiedź. Armanii nie jest zbyt luksusową marką, to tylko zegarki bizuteryjne, ale nawet to Chińczycy potrafią podrabiać... Czekamy na zdjęcia.

Ew. każdy zegarmistrz powinien Ci to ocenić - w środku z tego co kojarzę powinien być japoński kwarc - jeśli będzie chiński plastik będziesz od razu wiedział, że podróba.

Warto też poszukać dokładnych zdjęć (real) w sieci i porównać z tym, co masz w ręce... Może na pierwszy rzut oka widać jakieś różnice, co rozwieje Twoje wątpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytałem wątek z linka i przyznaję, że faktycznie oryginalność w przypadku tego zegarka ma znaczenie w stopniu - znikomym :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałem tego tak dosadnie pisać, jak kolega powyżej, ale niestety ma rację...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma racji. Czym innym jest zwrócenie uwagi, że płacenie za zegarek - jak to się tu ładnie określa - modowy to ewidentne przepłacanie (bo za stosunkowo spory pieniądz oprócz znanego loga dostajemy niespecjalnie wykonany sprzęt z przeciętnym i stosunkowo tanim kwarcem w środku; do tego możemy się łatwo naciąć na podróbkę, która będzie jeszcze niższej jakości, bo jest ich od groma), a czym innym pierniczenie, że nie ma różnicy, czy oryginał, czy nie... Bo różnica jakaś tam będzie. Po pierwsze - oryginalny zegarek AR winien mieć w środku jakiegoś znośnego kwarca, no i stalową kopertę. Widywałem podróbki z chromowanego szajsmetalu i przyklejonymi do małych tarczek wskazówkami. Nie ma różnicy? Spoko. Po drugie jest też różnica w samopoczuciu nabywcy. Jak już człek wydaje parę stów, to chyba nie po to, żeby się dowiedzieć, że go oszukali. Co innego kupowanie na bazarze za grosze, gdzie wiadomo, że bierze się podróbę. Co innego np. allegro, gdzie płaci się za oryginał, a dostać można szajs. Ostatnio był na forum wałkowany ładnie podrobiony Tissot. Też nie było różnicy? W środku chyba nawet ETA siedziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu lepiej te pieniadze, ktore wyda się na zegarek bizuteryjny lepiej wydac na zegarek (najczesciej już calkiem niezlego szwajcara), ktory bedzie dopracowany, duzo wyzszej jakosci i klasy...

Oczywiscie przyznaje, ze jest roznica między oryginalnym zegarkiem np. Armanii, a jego podroba... Po prostu odczytuje intencje kolegi, ktory pisal, ze nie ma to znaczenia na takiej zasadzie, ze kupno jednego i drugiego jest niespecjalnie sensowne - warto zainwestowac w cos innego...

 

Sent from my BlackBerry 9790 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek Emporio Armani kupuje się w zasadzie z dwóch powodów - snobizmu (względnie nieświadomości tematu, ale nie sądze bo internet nie szczypie) i zamiłowania do marki. To drugie można uznać za znośny powód. Pierwszy jest irracjonalny. I mówie to z poziomu osoby która posiadała taki zegarek z pierwszego powodu :P Kupienie Tissota za tą samą cenę (800 - 1200 pln to cena sklepowa Armaniaków z chronografem. Za 1200 bierzemy PRC 200 np. albo inny podobny) jest logiczniejsze bo i prestiż jest jakiś i firma zegarki robi a nie zleca robienie blizej nie znanym chinczykom. Jakosc EA jest duzo gorsza, paski sie sypia, mechanizm chronografu nie zawsze centruje wskazowke itp.. Lepiej tissot \ certina jak chcemy "prestiz" albo seiko jak chcemy jakosc.


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wszystko jest jasne... Ja sam bym nie wydał kilku stów za taki zegarek, bo mi logo Armani imponuje mniej niż Adidasa ;), ale jak już kogoś takie firmy jarają, to niech przepłaca. Byle za przeciętny oryginał, a nie za kompletny szajs.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perfekcyjne ujęcie kolegi hrabiego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek Emporio Armani kupuje się w zasadzie z dwóch powodów - snobizmu (względnie nieświadomości tematu, ale nie sądze bo internet nie szczypie) i zamiłowania do marki.

 

Może jeszcze być trzeci powód - w sumie najbardziej zrozumiały jednak zupełnie nie brany pod uwagę i to nie tylko jeśli chodzi o zegarki "gaciowe" ale ogólnie o całokształt, może też się tak zdarzyć że taki zegarek po prostu komuś podoba wizualnie, z jakichś mniej bądź bardziej zrozumiałych powodów, ktoś dochodzi do wniosku że ta tarcza, koperta czy wskazówka sekundnika będzie rewelacyjnie pasować do... (i tutaj można wpisać co się chce)... ;)

Jednak nawet jak ktoś stosuje powyższe kryteria wyboru kierując się własną, prywatną estetyka to i tak powinien się przychylić do tego co napisał kolega hrabia :)


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mi sie podobal ten co mialem, i to bardzo :) wzorowal sie na chronografie Heuera - Carrera o wyglądzie typu panda (2 biale subtarcze na czarnej tarczy) :) Tego oczywiscie sie dowiedzialem duzo pozniej. Na poczatku liczyl sie szpannnn. Podobnie bylo z zegarkiem Lacosty ;P Dobrze ze juz z tego wyroslem, nikt juz nie wie co nosze i mi z tym dobrze :)


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam w domu Armani :P Ale na całe szczęście sam go nie kupiłem tylko dostałem tak o, bez okazji. Z miesiąc wcześniej zacząłem interesować się zegarkami i już wiedziałem, że mój Armani nie oferuje nic poza wyglądem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.