Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Robnyc

Jakimi rowerami jeżdżą członkowie forum

Rekomendowane odpowiedzi

Raczej trzeba wiedzieć o której się wróciło :P u mnie zawsze mud 9300 na ręce, czasami na kierownicy jak chcę wiedzieć jaka jest temperatura ;) jedyne co "liczę" to km ale tylko w przypadku jakichś większych wypadów, jak z kumplami jeżdżę po lesie to i tak km nie nabiję bo jeździmy w kółko po górkach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystacie z pomiaru pulsu trenując? Jeżeli tak to lepiej miec wszystko w liczniku czy kadencja w liczniku a puls np w endomondo?

Pomiar pulsu, pomiar mocy,- przecież jeszcze niedawno takich zabawek nie było, a plany treningowe były układane pod daną jednostkę i zdawały jak najbardziej swoje założenie.

Jeżeli chcesz intensywnie trenować po pierwsze zrób badania, następnie określ progi HR. Tak na prawdę im więcej jeździsz tym dokładniej jesteś w stanie określić parametry bez urządzeń znając swoje wyjściowe.

Chcesz osiągnąć sukces? Zrób badania + pomiary, ułóż plan zawierający sensowne ćwiczenia w zależności czemu ma to służyć.

Endomondo - po dziś dzień służy mi jedynie jako ołówek rysujący ślad, ze Stravą było by podobnie dlatego..... nie korzystam.

 

Aha pulsometr też mam - nie korzystam.

W zimowej szosie licznik z

jazda.JPG

Cross zaś - ma być ciężki. ;)

 

 Kadencja i puls jest dość istotny.

 

Popatrz na zawodników, ilu jeździ na kadencji, a ilu z twardego obrotu?

Przede wszystkim liczy się efekt. Organizmy są różne, znając siebie można stwierdzić czy podejść do tematu siłowo, czy z rytmu.

 

Dobra, żeby nie było że się mundruje:

Trening siłowy (cross, oś 48/14), 110km, up 650, avg 25,3.

Edytowane przez kaido2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam w nogach :)

Tylko wysoka kadencja i płuca. Inaczej nie jeżdżę :)

Licznik mam sigme bc 12.12 sts

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten wątek wykorzystuje do zbierania informacji lub odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Stąd pytanie o kadencję i puls. Dzięki za informacje. A co do badań to jakie one muszą być?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do badań - jazda na rowerze to cardio więc wszystko co jest związane z sercem, żeby się nie okazało, że za mocno polecisz i pikawa przestanie wyrabiać. Mój kumpel młodszy o 3 lata (ja aktualnie 27) i też za mocno niepokręci bo coś jest nie tak, badań nie robił nigdy bo nie miał potrzeby, nigdy nie było sygnału że coś może być nie tak. Ale kilka razy odpuszczał szybkie szutrówki bo w klatce coś go zaczynało kłuć, czerwony po twarzy itd. Daawno temu kupowałem "świat motocykli" i w pamięci utkwił mi tekst z opisu jakiejś pojeżdżawki w terenie, bohaterem była chyba Honda CR500 albo inny tego typu potwór, moto oczywiście miało problemy z silnikiem więc trzeba było pchać kloca pod górę. Autor pchając motocykl powtarzał tylko jedno - "młodzi nie umierają na zawał, młodzi nie umierają na zawał..."  :lol:

 

a u mnie mały spacer z rowerem :P

nowe gripy założone. Wcześniej były również bontargerowskie skręcane na 2 pierścienie, teraz na 1. Zmiana mega na plus - dużo grubsze, mięsiste, o wiele pewniej trzyma się kierownicę. Kolorystycznie też pasują więc same plusy  :D

DSC_1605.jpg

DSC_1602.jpg

 

i lisia nora ale chyba niezamieszkana 

 

DSC_1606.jpg

Edytowane przez trollu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale na tym koniec niebieskich dodatków, przynajmniej na razie. Zastanawiam się cały czas nad koszem na bidon - czarny albo niebieski ale chyba lepiej czarny  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarny bo jak bedzie niebieski to sie zrobi zbyt niebiesko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokładnie  ;)

a bidon pewnie wpadnie taki  :lol:

1_max.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byleby napój inny w środku sie znajdował w czasie przejażdżek :)

bo na coli długo nie pociągniesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

colę piję od święta, jak na rower to preferuję zwykłą wodę niegazowaną  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

colę piję od święta, jak na rower to preferuję zwykłą wodę niegazowaną  ;)

 

dokładnie tak samo robię :)

ale póki co to nawet mi się woda nie przydaje bo zostałem bez roweru :(

Talon sprzedany a nowy model nie wiadomo kiedy będzie dostępny

a nogi mnie świerzbią niesamowicie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam identyczny bidon.

Tylko czarny :)

Służy mi dzielnie. Tylko mały trochę.

Ale na następny sezon pewnie przejdę na wielbłądzi plcak :)

Edytowane przez egzo18

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to 750ml więc nie ma tragedii, w krossie taki miałem i był ok. Ogólnie jak gdzieś dalej to i tak biorę ze sobą plecak więc butelkę wody jest gdzie wrzucić. Mam też bukłak ale jeszcze nie używałem. Ustnik trzeba jakoś naciąć? Wiem, że zagryza się ustnik podczas picia ale mój nie ma żadnego otworu, przez który miałaby lecieć woda  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 30 lat i już badam swoje serce. Obciążenie genetyczne. Kilka razy zabolało mnie w klatce. Także dodatkowa mobilizacja.

 

Co do grupowe super. Ja muszę kupić koszyk i bidon. Bidon na pewno camelback. A zawartość bidonu to tylko i wyłącznie Muszynianka. Ewentualnie jakiś dodatek miodu.

 

@Trollu super, że udało Ci się dzisiaj jeszcze pojeździć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trollu, nie wiem. Bukłaka nie miałem.

Dopiero będę mieć :)

A co mam w bidonie?

Woda z miodem, cytryną i solą :)

Edytowane przez egzo18

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 30 lat i już badam swoje serce. Obciążenie genetyczne. Kilka razy zabolało mnie w klatce. Także dodatkowa mobilizacja.

 

ja mam stwierdzone kłopoty z sercem a i tak jeżdżę, nie wyobrażam sobie, że nie mógłbym wsiąść na rower i gdzieś nie pojechać

wiem, że trochę to ryzykowne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko trzeba robić z glowa. Na coś trzeba umrzeć ale z drugiej strony trzeba robić to co się kocha.

Edytowane przez suqub

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby moi rodzice do końca słuchali lekarzy, to ja bym dzisiaj na własnych nogach nie chodził i wylądował na dializach... Tak że tego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawie każdemu z nas coś dolega, ale tak jak Kolega suqub pisze trzeba robić to co się kocha, ale z głową ;):)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy na coś choruje, tylko jeszcze tego nie zdiagnozowal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda.

Ja mam " bagaż " za trzech :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się dowiedziałem mając 16 lat a to taki "buntowniczy" wiek, podcięło mi to skrzydła, ale po czasie wróciło wszystko do normy, a rower musi być ! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.