Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

konrado77

Monster- tolerancja

Rekomendowane odpowiedzi

Mój robi +15-20, ale mam go na ręce codziennie po kilka godzin. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój BM również robi +/- 20 sekund na dobę (raczej minus). W zupełności mi to wystarcza.

post-1682-0-96205200-1325608535_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, nie chciałem zakładać nowego wątku, chciałem się zapytać ile może kosztować u zegramistrza przegląd monstera (czyszczenie, konserwacja i smarowanie). I po jakim czasie użytkowania wy zanosicie swoje monstery na przegląd? Ja myślę, że jeśli nie będę widział żadnych problemów zaniosę go po 3 latach ciągłej eksploatacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zegarek na tym samym mechanizmie......ma juz 5 lat....zanioslem go kiedys do zegarmistrza i zapytal tylko czy trzyma czas czy robi rowne odchylki......powiedzial zeby sie pokazal za 2-3 lata :rolleyes::)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli póki nie zauważę czegoś niepokojącego, nie muszę się wybierać do zegarmistrza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacytuje co mi powiedzial " nie ma takiej potrzeby zeby go otwierac" :rolleyes: Pewnie sie zna lepiej niz ja wiec mu zaufalem :)


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Monster a zwykla "5" ale mechanika ta sama 7S26B robi na plus od 8 do 12s/24h w zaleznosci od tego czasu noszenia, czym dluzej nosze tym lapie mniej sekund na plusik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam ze zachorowalem na Monstera, ale mam niestety drobny nadgarstek 17cm w obwodzie, moglby mi ktos powiedziec ile tak dokladnie wazy ten zegarek z bransoleta??


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w morde kopanego jeza to bedzie troche przyciezkawy :lol:


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdejmiesz ogniw kilka z bransolety i będzie git :lol: Kurcze ja się zastanawiam czy monster właśnie nie jest za mały na mój nadgarstek (19cm), zastanawiam się nad Orisem Divers ze średnicą 47mm albo 49mm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

albo gumkie weź....


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy sie nie przestraszy moja dziewczyna jak zobaczy mojego monstera w gumce :lol:


" tylko Seiko " Damian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam w nadgarstku 19,5 i jest ok. musiałem tylko sciągnąć jedno ogniwo z bransolety.

dasiek, bież śmiało, będzie git.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do tematu powiem, że trafił mi się bardzo udany monster, mam go już około miesiąca i ciągle trzyma normę +4 sekundy na dobę, od Taktica zaczerpnąłem pomysł i szukam jeszcze opcji jakby go odkładać na noc, żeby robił parę sekund na minusie, żeby jak najmniej używać koronki do korekty czasu. Na razie zauważyłem chyba najlepiej chyba jest deklem do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja zastanawiam się co lepsze zegarek robiący +4

czy -4 i na chwilę obecną wybieram opcję nr 2

 

wydaje mi się, że łatwiej raz na tydzień podkręcić go o 1min niż cofać do tyłu

a co do sytuacji to już jak kto woli czy być min przed czasem czy jednak min po

 

poza tym +4s na ręku, pewnie da jakieś +14s na maszynce u zegarmistrza

no nic - ale szukaj pozycji spowalniającej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli w ogolnym rachunku wolisz byc zawsze (a moze bardziej) z tylu :)


czasem cos "cyka" a czasem cos "pika"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabobon :P liczy sie terazniejszosc :)

 

/sry za offtop/


czasem cos "cyka" a czasem cos "pika"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a teraz poważnie...

może to śmiesznie brzmi, ale miałem już różne zegarki(zwłaszcza Seiko), które podczas ciągłego użytkowania robiąc te kilka "S" na dobę np w przedziale 2tyg czy miesiąca potrafiły dojść do 1min góra 2min a inne odwrotnie - spóźniać się o ten sam przedział czasowy

 

ja oczywiście nie lubię spóźniać się i zawsze wychodząc na tramwaj, zebranie w pracy obieram "odpowiedni zapas" czasu.

jednak w wielu tych sytuacjach okazało się, że jestem z za dużym zapasem, a czasem nawet ktoś zwrócił mi uwagę, że jeszcze nie czas (np zaczynać zebranie)

zawsze występowało to w zegarkach spieszących się czego nie miałem z późniącymi

 

i jakoś łatwiej było mi wziąć poprawkę na zegarek późniący się (min. Monster) niż ten, który nadrabiał - może przez to, że historia to dziedzina nauki a przyszłość fantastyki tongue.gif

 

doskonale rozumiem, że na zdrowy rozsądek łatwiej być przed czasem na przystanku niż spóźnić się na tramwaj i czekać 10/15min na następny

 

a może po prostu lepiej dodaję, niż odejmuję tongue.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie .

Od razu na wstępie przeproszę za " wtręt "

Jak tak czytam o tych Waszych problemach to mi Was zwyczajnie żal.

Kupiłem na Allegro "zciachanego" Seiko na mechaniźmie 8F32 za 144 zł .

Ten zegarek jak noszę na ręku / a nie odłoże na parapet / ma dokładność wręcz atomową .

Po 12 dniach od dokładnego ustawienia odchyłka wynosi 0 s !!!!!!!!!!!!!.

I po co się tak mozolić .

Raz jeszcze przepraszam za dygresję .

Tez jestem fanen Seiko.

 

To jest kwarc, mechanizm z serii F, czyli najdokładniejsze kwarce Seiko z gwarantowaną dokładnością chodu +/- 10 sec / rok! Nie porównywujmy do automatów B)

Gratuluję

poszczęściło Ci się

 

pozdr.


It's not Your music
It's not Your clothes
It's not Your favourite colour
It's Your watch that tells most about who You are!
---------------------------------------------------------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja zastanawiam się co lepsze zegarek robiący +4

czy -4 i na chwilę obecną wybieram opcję nr 2

 

Ja tam wolę tę pierwszą opcję, do pracy dojeżdżam busem, jakbym się spóźnił musiałbym szybko cisnąć samochodem. A tak zawsze jestem przed czasem B)

 

Chciałem tutaj kupić na forumowy bazarku zegarek jeden, ale dowiedziałem się że robi -30 sekund na dobę i mnie odrzuciło, wolę +30 sekund. A najlepiej to 0 sekund na dobę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! moj OM ma 2 lata i robil na poczatku ok. 3-6 sek. na plus. teraz jest gorzej, ustabilizowal sie na poziomie 15-18sek. na dobe na plus. Mam Zenita kieszonkowego,ktory ma sto lat i robi 6sek na dobe na plus. Brawo Zenith!! A w Monsterze wystarcza mi to co jest.

 

 

Pozdro! Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę nikogo załamywać, bo nie o to chodzi. Jestem człowiekiem starszej daty , który sobie ceni punktualność, szczerość i prawdomówność i dane słowo.( ... i nie jestem szpanerem - coś ostatnio o tym czytałem ). Kupując 3 lata temu Seiko OM w życiu bym nie pomyślał że to będzie tak dokładny zegarek. Codziennie chód tego zegarka jest sprawdzany ( o 6 rano ), wiem na co go stać ( ostatnio nawet pisałem o tym na Shoutbox-sie )- zawsze w nocy leżakuje na koronce ) - ale też monitoruję dłuższe okresy. Po prostu zapisuję kiedy wskazówka sekundnika jest na zero, i za jakiś czas sprawdzam. Mój OM przez ostatnie 18 dni zrobił różnicę 30 sekund ( in minus ), czyli dzienna odchyłka wynosi - minus 1,66666666 sekund/dobę. Jak się mają do tego różne szwajcarskie giganty - sami oceńcie.

Sam tu się zapisałem na Forum, bo ( tak mi się wydawało ) ,że szwajcarski zegarek jest najlepszy, ale teraz już tak nie myślę.

Stworzyłem nawet pewną teorię zawierającą się w 4 punktach:

1.zegarek musi być szwajcarski

2.samochód musi być niemiecki

3.perfumy muszą być francuskie

4.żona musi być Polką

Po bardzo wielu latach doświadczalnych w tej materii, jedynym stałym punktem tej teorii jest punk 3. Myślę , a nawet jestem pewien że inne podlegają małym ( lub większym ) modyfikacją.

Nadmienię ze zegarek kupiłem w polski sklepie internetowym ( ze zrozumiałych względów nie będę wymieniał jego nazwy ) - ale warto było - najdokładniejszy mój zegarek mechaniczny.

Osobiście wolę żeby zegarki bez stop-sekundy, czy to japońskie, czy te na Unitasach 6497 ( czy w Paneraju 111, tez nie na stop-sekundy ? ) się późniły, zawsze dużą wskazówkę łatwiej posunąć do przodu , niż robić bardzo niebezpieczną dla mechanizmu tzw. kontrę koronką.

Pozdrawiam.

 

P.S.

W "Zegarkach z dalekiego orientu " przy 9061 odpowiedzi, nikt z działu "prawdziwych szwajcarów" tu nie zajrzy i znowu cały mój wysiłek (że zwróciłem uwagę że japońskie zegarki , nie są wcale gorsze od szwajcarskich zegarków ) weźmie w łeb, ach co za pech :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.