Skocz do zawartości


Najnowsze tematy


Zdjęcie

Vienna regulators "REMEMBER"

zegary braci Resch

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1522 odpowiedzi w tym temacie

#21 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2010 - 14:04

A tak a propos amplitudy wahadła to z tego co już się dowiedziałem m.in od Podwapińskiego to mała amplituda świadczy o jakosci mechanizmu i większej dokładności chodu zegara. Zegary z górnej półki maja tą amplitudę 1,5-2stopni.
W skrócie - mniejsza amplituda lepsza jakość mechanizmu większa dokładność.
Dlatego też zegary sprężynowe z krótkimi wahadłami, które maja dużą amplitudę wahnięć są mniej dokładne. Podwapiński podaje tabele w której jest zależność pomiędzy opóźnieniem na dobę od amplitudy (interesująca informacja).
Oczywiście to się wszystko reguluje środkiem ciężkości wahadła ale faktem bezspornym jest iż zegary obciążnikowe są dużo bardziej dokładne od sprężynowych. również ze względu na bardziej równomiernie rozłożona siłę napędową od obciążników.
Mam nadzieje że niczego nie pomieszałem.

Pozdrawiam
  • 0

#22 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Stowarzyszenie
  • 13036 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 22 czerwiec 2010 - 18:50

Wszystko jest względne...
Proponuję zobaczyć jak rączo wymachuje wahadłem ten Sattler. Jeden z najlepszych zegarów do "domowego użytku".
[url="http://www.youtube.com/watch?v=_iy7c__uVVc"]http://www.youtube.c...h?v=_iy7c__uVVc[/url]

PS. Ze strony producenta można ściągnąć wygaszacz z tarczą - mój ulubiony...
  • 0

#23 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2010 - 22:05

Piękny wygaszacz już go mam u siebie. Dziękuje za info
Proszę jednak zwrócić uwagę iż amplituda w tym zegarze wcale nie jest duża. Przy takiej długości wahadła to będzie pewnie 1-2stopni. Ale zegar bomba istne cudo mechaniki
Widać że ten Sattler to eksklusiv. znalazłem ceny zaczynają się do 2-3tys. dol a kończą na 30tys. dol:rolleyes:
  • 0

#24 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 lipiec 2010 - 21:07

Cześć,

Znalazłem takiego oto REMEMBER'a z niskim numerem poniżej 100,000 . Jednego już takiego mam ale ten jest kompletny!!!!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Cena jest wysoka bo prawie 2000zł ale zegar jest z lat 1870-80 czyli w moim "targecie"
Wygląda na "nieruszany"

Pozdrawiam
  • 0

#25 maarq

maarq
  • Nowy Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 14 lipiec 2010 - 21:34

Wygląda na "nieruszany"

Obawiam się, że wskazówki są nieoryginalne. B)
Pozdrawiam
maarq
  • 0

#26 WueM

WueM
  • Użytkownik
  • 843 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wałbrzych koło Świebodzic

Napisano 14 lipiec 2010 - 23:43

Tak właśnie wyglądają oryginalne wskazówki Gebr. Resch i jest to parka.

Znak firmowy REMEMBER z monogramem GR był używany od roku 1885, kiedy to fabryka osiagnęła szczyty produkcji, ok. 12?15 tys. zegarów rocznie. W 1901 fabryka sprzedana Junghansowi zmienia nazwę na Uhrenfabrik Ebensee, Arthur Junghans (wg Rick Ortenburger "Vienna Regulators and Factory Clocks").
  • 0

#27 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 lipiec 2010 - 22:01

Dwa wyjaśnienia korygujące,
Wskazówki są oryginalne natomiast bloczki są od Beckera
Skąd takie wnioski? Otóż na stronie podanej wyżej w wątku jest kilkadziesiąt rożnych Reschów i większość ma właśnie takie wskazówki. Tym zresztą Resch różni się od zegarów niemieckich które miały bardziej urozmaicone wskazówki. Szczerze pisząc też miałem wątpliwości w tym zakresie ale już ich nie mam.
Bloczki natomiast powinny być ażurowe bez grawerowanej blaszki. Mam Rescha tyle że o niższym numerze i właśnie takie ma bloczki.

Natomiast chronologia jest następująca (za stroną Dean's Clock Collection) :
-rozpoczęcie produkcji w Wiedniu - 1862
-przeniesienie fabryki do Ebensee (tuz po śmierci Lorentza Resch'a) - 1871
-sprzedaż fabryki Junghansowi - 1901

do 1871 wyprodukowano około 40000 zegarów i mniej więcej wtedy a nie w1885 zaczęto używać loga REMEMBER. Jest to o tyle logiczne iż wtedy jak już pisałem umarł Lorentz Resch i logo "PAMIETAJ" lub "PAMIETAĆ" wybijano na jego cześć
Od 1871 do 1901 wyprodukowano okolo 220 000-240 000 zegarów.
Zakładając produkcje na poziomie 10 000sztuk rocznie w pierwszych latach po 1871 możemy łatwo policzyc iż numer tego Rescha to około 1875r +/- 2 lata. Nie sadzę aby w tych latach produkcja osiągnęła szczyt z 1885roku w ilości 15000 sztuk.

I to tyle wyjaśnień
  • 0

#28 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Stowarzyszenie
  • 13036 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 22 lipiec 2010 - 13:21

A tutaj ciekawostka z All. Niesygnowany (Kunz był wyspecjalizowanym producentem gongów) na werku Resch ze sprężynowym napędem bicia. Oryginał ? Uwzględniając, że pochodzi z samego początku produkcji i tak byłby nieco anachroniczny jak na rok 1861/2 (skrzynia, pełna tarcza, "hybrydowy" napęd raczej też).

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika
  • 0

#29 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 sierpień 2010 - 12:01

Witam,

Nie wie czy to dobre miejsce ale nie chcę zakladać nowego tematu dla w sumie drobnej sprawy.
W moim dwuwagowym Reschu brakuje jedej nakrętki na widelcu regulujacej położenie "palca" przenoszącego impulsy na wahadlo. Standardowo są tam dwie nakretki zamocowane na nagwintownym pręcie. Przy ich pomocy reguluje sie połozenie'palca" w lewo/prawo i co za tym idzie prace wahadła.

Czy ma może ktoś coś takiego do odstapienia. Na ALL nie ma. W sumie ten sam przypadek mam przy Endlerze więc na dobrą sprawę potrzebuję dwie takie nakretki

Pozdrawiam
  • 0

#30 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2010 - 10:00

Ponieważ temat zegarów braci Resch trochę "przysechł" chciałbym sie podzieli z kolegami moimi przemyśleniami n.t. jakosci mechanizmów i skrzyń (troche nawiązując do tego o czym była mowa poniżej).
Mogę już coś napisa na temat mechnizmów i skrzyń ze Świebodzic (Germnia, Endler i Becker) oraz Resch.
Pierwsze co od razu rzuca sie w oczy to kotwica wychwytu. Resch ma długą kotwicę ze stałymi paletami a zegary Świebodzickie któtką z paletami regulowanymi. Za Podwapińskim (nie czuję się na siłach aby z nim polemizowac :huh:) zegary z krotką kotwica i regulowanymi paletami były wykonywane w zegarach lepszej jakości. Podwapiński wspomina iż w mechanizmach o mniejszej dokładności i niższej jakości długa kotwica zapewniała lepszą pracę mechanizmu i dlatego w starszych zegarach stosowano właśnie takie kotwice. Wiązało sie to też z dokładnością wykonania. Kotwice krótkie z paletami wymagaja dużo wiekszej precyzji wykonania.
Tak czy inaczej bazując na powyższej opinii Pana Podwapińskiego mozna wysnu wniosek iż Resch jednak wypada gorzej od Świebodzic zwłaszcza że zegary wykonywali w tym samym okresie w przybliżeniu 1860-1900. W tych Reschach które widziałem a widziałem kilka kotwice są zawsze stałe. Czyli nie wprowadzali zadnych ulepszeń technologicznych.

Co do skrzyń to w zasadzie stylistyka jest chyba ciekawsza u Rescha (osobiste odczucie) ale pod wzgledem sztuki stolarskiej znowy Świebodzice górują. Dobrym przykładem jest sposób mocowania bocznych ramek skrzyni do podstawy brody i górnej "półki" skrzyni. Świebodzickie zegary maja mocowanie na pióro-wpust i teoretycznie może to byc połaczenie bezklejowe (w praktyce było to połączenie klejone) Resch idzie na skróty. Ot po prostu ramki są przybijane gwoździami "na styk" do dolnej i górnej półki skrzyni. Żadnych wpustów nic. Sprawdzałem to w dwóch Reschach. Fakt były to zegary o niskich numerach 55xxx i 80xxx moze póxniej się to zmieniło.

Powyższe trochę weryfikuje moją bezkrtyczna fascynajcję Reschem. Wyglada na to iz Niemcy jednak górowali technologicznie nad Austriakami. Jesli chodzi o smak i styl austriacy sa górą. Ich skrzynie sa po prostu dużo ładniejsze.
  • 0

#31 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Stowarzyszenie
  • 13036 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 07 wrzesień 2010 - 10:56

Cóż, konserwatyzm należy potwierdzić. O ile dobrze policzyłem, Resch wytwarzał wyłącznie mechanizmy z napędem linkowo - obciążnikowym, następujących typów
- dwuwagowy
- kwadransowy
- dwuwagowy "mini"
- chodzik
wszystkie powyższe z rezerwą 7 +1
-chodzik z miesięczną rezerwą

Z tych mechanizmów które widziałem, praktycznie żadne z danej serii nie różniły się od siebie mimo różnic w numeracji sięgającej 20 lat (!).
Zauważyć także należy, że istniały 3, może 4 kroje wskazówek.
Biuro konstrukcyjno - rozwojowe firmy Resch zatem raczej nie istniało. Motto "Remember" , tyczące się pamięci zmarłego brata - współtwórcy nabiera zatem niejako podwójnego znaczenia.
Z drugiej strony, czyż taki konserwatyzm w produkcji sprawdzonych, dobrych mechanizmów nie robi wrażenia ?
  • 0

#32 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 wrzesień 2010 - 13:52

Co do rodzajów mechanizmów Rescha to oczywiście wszystko się zgadza. Konserwatyzm jest generalnie moim ulubionym światopoglądem tym niemniej w technice nie zawsze się sprawdza.
Faktem jest iż gdybym nie przeczytał opinii w Podwapińskim to sam raczej nie wyciągnąłbym takich wniosków na temat kotwicy wychwytu. Co do skrzyń myślę że mam rację.
Porównując kulturą opracy mechanizmu Becekra z Braunau i Rescha wskazałbym jednak na Rescha. Ale to czysto subiektywne odczucie

Na szczęście nie muszę szlifowac palet w moich Reschach działaja bez zarzutu. :huh:

Z różnych stron o zegarach zwłaszcza stron powstałych w USA wynika że Resche stoją wyżej w hierachii tamtejszych kolekcjonerów .
  • 0

#33 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 październik 2010 - 09:06

Króciutko chciałem trochę nawiązać do wypowiedzi w temacie "zegary kiniola" i aukcji dotyczacej Laterndluhr i opisu.
Poniżej link do aukcji mechanizmu rescha. Moim zdaniem jest to już gruba przesada i lub co gorsze niewiedza:

Resch

Pomijam styl wskazówek ale informowanie iz mechanizm jest z 1865-67 jest nierzetelne. Ten mechanizm jest o 30lat młodszy!!!
  • 0

#34 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 październik 2010 - 19:06

Czas się pochwalić Gebruderem Reschem ktory właśnie skończyłem odnawiać.
Stan przed renowacją:

Dołączona grafika

W trakcie:

Dołączona grafika

I po:

Dołączona grafika

Niestety nie ma oryginalnych wskazówek co oczywiście jest pewnym problemem ale trudno. Moze uda mi się trafić. Mechanizm 80000 (bez żadnych 100tys. czy 200tys powyżej numeru na płycie mechanizmu)

Zegar był odnawiany według wzoru który udało mi się znaleźć w internecie. Mam jeszcze pewne pomysły odnośnie korony która powinna być troszkę masywniejsza w formie ale na razie mój stolarz jest zasypany innymi elementami które mam mi dorobić. Mazerunek na koronie własnej produkcji (tu ukłony w stronę Kiniola za uchylenie tajemnic tej techniki). Troszkę ją z konieczności uprościłem ale działa!
Poza koroną tylko 3 inne drobne elementy były dorabiane. Które? To już moja tajemnica. :) Zegar chodzi dokładnie. Musiałem mu zamontować krótszą sprężynkę zawieszki wahadła bo bardzo spóźniał. Podnoszenie soczewki wahadła śrubą regulacyjną nie dawało wystarczającego efektu.
I to tyle. W kolejce czeka kolejny do zrobienia. Pozdrawiam
  • 0

#35 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Stowarzyszenie
  • 13036 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 27 październik 2010 - 19:18

Z oryginalnymi możesz miec problem, ale takie współczesne można dostać na All:
Dołączona grafika

Dołączona grafika

Człowiek ma nick mistrzegarmistrz. Ulan kupował od niego coś.
  • 0

#36 Ulan

Ulan

    Ulan

  • Użytkownik
  • 2524 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie

Napisano 27 październik 2010 - 20:07

Wskazowki wykonane starannie. Cena 15 PLN.
Za dodatkowe 35 mistrz wykonuje tulejki.
Malowane, blacha troche ciensza niz typowych z epoki.
Jak zamontujesz na zegarze - nie bedzie widac roznicy.
  • 0

#37 PRGreg

PRGreg
  • Użytkownik
  • 651 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 październik 2010 - 21:30

Dzieki za info. Porozmawiam czy nie mógłby wykonać kopii. Bo w moim drugim Reschu mam wskazówki oryginalne. A na marginesie wskazówki wskazówkami ale zachwytów nad zegarem po renowacji nie zauważyłem. Czyżby Wam się Resche opatrzyły ;)? Czy może zegar nie w Waszym guście jeśli chodzi o formę skrzyni :)?
  • 0

#38 Ulan

Ulan

    Ulan

  • Użytkownik
  • 2524 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Dolnoslaskie

Napisano 27 październik 2010 - 22:23

Wyszedl super , forma jest ok.
Najwazniejsze znalezsc podona/ identyczna skrzynie i odtworzyc brakujace elementy. Bo pewnosci nie mozna miec co zostalo dodane pozniej.
Widac ze zmieniles szerokosc gornej listwy.
Czy masz pewnosc, ze dolna deska ta do ktorej przychodzi broda jest orginalna? Dosyc proste wyciecie.
Te okregi na brodzie widzialem w jakims podobnym wzorze - moze powtorz podobny okrag w koronie.
(A myslales aby dac korone polokragla - tylko problem z listwa bo trzeba rzezbic)
Nic nie wykrzesze wiecej - zmeczony po podrozy jestem ;)
  • 0

#39 Młot Thora

Młot Thora
  • Użytkownik
  • 1132 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 lipiec 2011 - 18:46

Tak wygląda sprężynowy Resch (przywieziony z Czech)
A tak łatwo GB mógłby rozwiązać sprawę z wahadłem w twoim mechanizmie Tarant

P7060100a.jpg
P7060101a.jpg
P7060104a.jpg
P7060105a.jpg
P7060106a.jpg
P7060103a.jpg
P7060108a.jpg
P7060110a.jpg
P7060118a.jpg
P7060114a.jpg
P7060116a.jpg
P7060121a.jpg
P7060122a.jpg

Użytkownik tarant edytował ten post 06 lipiec 2011 - 19:57

  • 0

#40 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Stowarzyszenie
  • 13036 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 06 lipiec 2011 - 19:54

Ciekawe.
Jest tutaj jeszcze jedna rzecz niespotykana - ta blokada bagnetowego wieszaka. Coś takiego stosował Kienzle w czeskich linkowcach i chyba jeszcze Junghans, ale już na przełomie stuleci. W zegarze z napędem spręzynowym takie zabezpieczenie wydaje się sensowne, bo werk jest lżejszy i łatwiej może "wyskoczyć" niż kuzyn dociążony circa 3 kilogramami.
Czy to 18-tka czy 16-tka czy jakiś inny rozmiar tarczy ?
Werk ma rozwiązania takie jak w linkowych dwuwagowych. A płyty są zbliżone do standardowego linkowego werku czy miniatury ? Ciekawe... oparty na sprawdzonym modelu prototyp...czy też "niefabryczna" (aczkolwiek stara jak świat) przeróbka ?
Podobnie jak w hahlwegowskim Beckerze regulowany palec wychwytu. To jego rozdwojenie to właściwie trzecia osobliwość tego Rescha...

A "problem" już się pojawiał:
http://en.allexperts...pring-wound.htm

Użytkownik tarant edytował ten post 06 lipiec 2011 - 20:01

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

1 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    Szwardzwald1984