Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Prezentowana w tym wątku tabela dot. datowania zegarów Resch jest - w moim przekonaniu - nierealistyczna. Opiera się na założeniu stałości poziomu produkcji przez całe 30 lat funkcjonowania fabryki. Przyjęto 7801 szt. zegarów rocznie; rozumiem 7800 średnio, ale skąd ten jeden? Wadą modelu jest sztuczne postarzanie eksponatów.

 

Pozwolę sobie przedstawić, z prośbą o weryfikację, propozycję datowania zegarów Resch w oparciu o założenie liniowego wzrostu wydajności produkcji w latach 1871-1901. Model o tyle uzasadniony, że ten czas to okres boomu dla producentów mechanizmów zegarowych.

 

Na potrzeby modelu przyjęto 280 tys. szt. zegarów łącznie i start numeracji od zera w roku 1870/71. Oczywiście, bardzo łatwo można to zmodyfikować, jeśli będą jakieś przesłanki. W tabeli zestawiono model z tego wątku (model statyczny) i moją propozycję (model liniowy). SN oznacza numer seryjny.

 

post-22303-0-88487600-1356447530_thumb.jpg

 

Z modelu wynika przyrost wielkości produkcji ok. 580 szt corocznie, osiągając w 1901 r. pułap w wysokości blisko 18 tys. szt. 100-tysięczny Resch wypadłby w roku 1889, a 200-tys. w 1897. Warto zauważyć, że w tym momencie fabryka Gustava Beckera produkowała ok 70 tys. zegarów rocznie przekraczając po drodze 1 mln szt. w roku 1892. Myślę, że wykres wiele wyjaśnia. Numeracja jest krzywą kwadratową (parabola), bo to całka z funkcji liniowej.

 

post-22303-0-84419800-1356447481_thumb.jpg

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Opublikowano

Też mało realistyczne ;)

Jeżeli Resch produkował zegary to nie po to otwierał fabrykę, by zmniejszyć ilość i startować od zera.

Jeżeli upadał, to w jakim celu miałby trzymać pełną produkcję ? - zapewne było co najmniej "zwolnienie wzrostu"... bardziej prawdopodobne zatrzymanie a wg mnie najbardziej prawdopodobne wyhamowanie ( nieduże )

To nie działo się z dnia na dzień, więc kilka lat na zmiany trzeba by dać.

 

Jeżeli nie było problemów z siła roboczą to fabryka osiągnęła max produkcję zapewne w kilka lat.

Czy wiemy coś o jej rozbudowie ?

Pozdrawiam Mariusz

Opublikowano

Witam serdecznie.Podjales sie trudnego tematu WueM.

Jak to sie ma do rozpoczecia produkcji pendeluhren w Wiedniu od 1862 roku (wiem jeszcze chyba nie byko znaku Gebruder Resch) dopiero od przeniesienia do Ebensee ale zobacz co pisza Niemcy o historii fabryk w Ebensee ,produkcja okolo 12 000 - 15 15000 rocznie okolo 1885 roku

img93675184x3456.jpg

img93665184x3456.jpg

W 1870 mial juz 80 pracownikow;

W 1885 200 pracownikow a wiec trzebaby troszke tylko naniesc poprawki do Twojego wykresu i cos z tego wyjdzie.Tak mi sie wydaje.Moge sie mylic.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Opublikowano

To jeszcze mi coś do głowy przyszło - jakoś założyłem, że Resch upadł.

A może to nie był upadek, a rozszerzenie rynku przez fuzję i przejęcie kapitału ? :rolleyes:

Pozdrawiam Mariusz

Opublikowano

W 1895 roku na nowoczesnych maszynach 700 pracowników w fabryce Gustava Beckera produkowało ok. 60 tys. zegarów rocznie, co daje 86 zegarów rocznie na jednego zatrudnionego. Ile zegarów rocznie mogło wyprodukować 80 pracownikach Rescha w manufakturze w roku 1870. Tysiąc? Dwa tysiące? A może pięćset, bo Becker w tym czasie produkował tylko 5000 szt. Zresztą, to czy model startuje od zera, pięciuset czy tysiąca nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla datowania (widział ktoś czterocyfrowego Rescha?) ważniejsze jest ile zegarów wyprodukowano w rozpatrywanym okresie i czy produkcja była wyhamowywana.

 

Czy ktoś wie w którym roku powstał 100-tysięczny i 200-tysięczny Resch? Oto jest pytanie. A może jakieś numery dla których pewne są daty produkcji lub sprzedaży.

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Opublikowano

Pięknie się te krzywe wykreśliły, ale problemem jest brak bazy danych z uwiarygodnioną (no..wysoce prawdopodobną) datą produkcji/sprzedaży. Mój Resch 149912 z datą z grudnia 1889 nijak do tych tabel nie pasuje...

Produkcja 12 - 15 tysięcy powtarzana jest od pierwszego wydania Abelera. Skąd się wzięła - nie wiem.

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano

. Zresztą, to czy model startuje od zera, pięciuset czy tysiąca nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla datowania (widział ktoś czterocyfrowego Rescha?)

 

Bardzo ciekawe zdjęcie. Werk kwadransowy nr 9002 jeśli dobrze odczytuję. Słabe zdjęcie ale ma chyba sygnaturę.

Wydaje mi się jakby Reschy miały rózne numeracje i chyba były robione nie tylko w jednym miejscu Taki sam werk widziałem z tym samym wzorem na werku ponad 100000 tys.

Wskazówki powinny być zdecydowanie inne przy tym numerze.

post-35992-0-97605900-1356474557_thumb.jpg

post-35992-0-27901200-1356474568_thumb.jpg

post-35992-0-27973200-1356474578_thumb.jpg

Opublikowano

... i ponad 200 000 tez się znajdzie w grawerce ;) na "Reschowej" stronie.

I raczej nie były to zegary produkowane seryjnie.

 

A może (kolejna koncepcja) - Resch robił zegary w Wiedniu.W miarę wzrostu zapotrzebowania i coraz tańszej produkcji zaczęła się kooperacja i ograniczał się do składania.

Taka kooperacja stała się mało opłacalna ( droga ? niewygodna ? ) i postanowił wybudować fabrykę podzespołów. Zegary składano nadal w Wiedniu.

Gdy Wiedeń przestał się wyrabiać uruchomiono drugą montownię w Ebensee.

Sygnatury mamy i z Wiednia i z Ebensee.

Jak numerowali by się nie powtarzały numery ? - może przydzielili sobie zakresy numerów.

 

PS

widział ktoś może chodzika w grawerce ?

Sygnatury z Ebesee przeplatają się z tymi bez określenia miejsca.

Pozdrawiam Mariusz

Opublikowano

Być może już go pokazywałem, za dużo masła, ale czy to jest Resch?

Numer ma niski, i nie wiem dlaczego ktoś przed nim wydrapał 771

dscn6134q.jpg

 

dscn6136zs.jpg

 

dscn6135m.jpg

 

dscn6138e.jpg

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Opublikowano

Być może już go pokazywałem, za dużo masła, ale czy to jest Resch?

Numer ma niski, i nie wiem dlaczego ktoś przed nim wydrapał 771

dscn6134q.jpg

 

dscn6136zs.jpg

 

 

Zwroce uwage ze ten moj o nr 1001 ma taki sam mech. i wskazowki jak ww.

Czy ktos widzial jeszcze starsze Resche?

Opublikowano (edytowane)

Ciekawa strona i jest dość ciekawy opis zegara Resch.

http://www.snclocks....10025&k=pGQbWLd

 

Zwłaszcza ten : "produced only weight driven clocks" ;)

 

http://mb.nawcc.org/...roeber-movement

 

Z tego co piszą za wielką wodą wynika, iż Croeber reklmował się w USA od 1871 jako dystrybutor Resch w USA

 

Nr.4066 ponad 100-tyś

 

Czy Resch w roku 1871-2 był w stanie wyprodukować mechanizm z tym numerem?

 

A kiedy wcześniejsze 100 tys. wyklepano by w tej manufakturce w centrum Wiednia ? Hmm. Zwróćcie uwagę, że jedynym wyraźnym elementem który "wyewoluował" to łączenie płyt. Od około 30 tys. zamiast zaklepanych kolumienek pojawiają się śruby.

Edytowane przez tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano (edytowane)

Ja bym nie zakładał - Piotrze - że "wypełnienie" numeracji było całkowite.

 

Podobnie nie zakładałbym, że Resch budował manufakturę w Wiedniu od podstaw.

Chyba za bardzo chcemy iść drogą Beckera...

A może Resch był szybszy ;) i zrobił cos na kształt zjednoczenia wcześniej ?

W końcu to byli jubilerzy oferujący zegary ;)

Edytowane przez Mariusz

Pozdrawiam Mariusz

Opublikowano

Zwroce uwage ze ten moj o nr 1001 ma taki sam mech. i wskazowki jak ww.

Czy ktos widzial jeszcze starsze Resche?

Jacku, czy mógłbyś pokazać skrzynię od Twojego mechanizmu?

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Opublikowano

Szczerze? Nie zachwycił mnie :rolleyes: To ja ten mój mechanizm z wahadłem chętnie oddam w dobre ręce.

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Opublikowano

Szczerze? Nie zachwycił mnie :rolleyes:.

 

Ile takich skrzyn widziales i to z tak wyjatkowo niskim numerem Rescha?

 

Kilka nieprzespanych nocy i sie z tym pogodze.

Zakochalem sie w nim od pierwszego wejrzenia! :wub: .

A jak zobaczylem, ze wszystko - do najniejszej czesci - ma oryginalne i nie styrane, to ta milosc potrwa na lata.

Swietnie zmienia dystans do innych stylow ( lub styli :rolleyes: ) i postrzeganie piekna. :lol:

Opublikowano

Szczerze? Nie zachwycił mnie :rolleyes: To ja ten mój mechanizm z wahadłem chętnie oddam w dobre ręce.

To podaj cenę... po PW ;)

Pozdrawiam Mariusz

Opublikowano

Ile takich skrzyn widziales i to z tak wyjatkowo niskim numerem Rescha?

 

Kilka nieprzespanych nocy i sie z tym pogodze.

Zakochalem sie w nim od pierwszego wejrzenia! :wub: .

A jak zobaczylem, ze wszystko - do najniejszej czesci - ma oryginalne i nie styrane, to ta milosc potrwa na lata.

Swietnie zmienia dystans do innych stylow ( lub styli :rolleyes: ) i postrzeganie piekna. :lol:

Jacek, uspokuj się, jeśli tak kochasz tego Rescha, to mechanizm jest Twój, no to teraz możesz już spać spokojnie ;)

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Opublikowano

Jacek, uspokuj się, jeśli tak kochasz tego Rescha, to mechanizm jest Twój, no to teraz możesz już spać spokojnie ;)

Ja jestem spokojny, spoko!

Ja tam nie chce, ale Mariusz ma chec.

Opublikowano

A kiedy wcześniejsze 100 tys. wyklepano by w tej manufakturce w centrum Wiednia ?

 

Nr.4066 ponad 100-tyś

 

Czy Resch w roku 1871-2 był w stanie wyprodukować mechanizm z tym numerem?

 

Powtórze pytanie.

Opublikowano

Ja powtarzam odpowiedź - poważnie wątpię.

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Opublikowano (edytowane)

Szczerze? Nie zachwycił mnie :rolleyes: To ja ten mój mechanizm z wahadłem chętnie oddam w dobre ręce.

Ogladam swoje ręce Kolego Kiniol i widzę ,ze są dobre :D zatem ile miałby kosztować ??? Edytowane przez tolkien50
Opublikowano (edytowane)

Bardzo ciekawe zdjęcie. Werk kwadransowy nr 9002 jeśli dobrze odczytuję. Słabe zdjęcie ale ma chyba sygnaturę.

Wydaje mi się jakby Reschy miały rózne numeracje i chyba były robione nie tylko w jednym miejscu Taki sam werk widziałem z tym samym wzorem na werku ponad 100000 tys.

Wskazówki powinny być zdecydowanie inne przy tym numerze.

 

A co do tego - jeśli uzyskam zgodę - dołączę zdjęcia jego 2 kolegów. Kroi się pewna zmiana w dotychczasowym poglądzie o. numerach seryjnych. "Osprzęt" tego werku jest w porządku.

Edytowane przez tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.