Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Vissan

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    25
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Początkujący

Recent Profile Visitors

40 profile views
  1. Wcale nie głupie. Dało się - można zlecić zegarmistrzowi albo kupić tlenek ceru i samemu pucować. Tylko że ja używam praktycznie tego jednego zegarka, i to bardzo intensywnie. Po miesiącu-dwóch znowu byłyby rysy. Założywszy "szafir" ten problem mam już z głowy. Oczywiście gdyby był to zegarek faktycznie używany do głębokiego nurkowania (i głównie w tym celu), a występowałby wspomniany problem z uszczelką, a co za tym idzie jakiekolwiek ryzyko nieszczelności, to pewnie lepiej byłoby szlifować fabryczny "minerał". Swoją drogą przy okazji przejdę się kiedyś do zakładu p. Komasy, tam z tego co pamiętam mają lepszy tester szczelności niż u p. Skąpskiego, i dam do sprawdzenia czy trzyma szczelność.
  2. Jeżeli przez te osiem godzin np. siedzisz przy biurku, a zegarek był wcześniej "niedokręcony", to faktycznie może się tak zdarzyć, ale jeśli w tym czasie ruszasz cokolwiek rękoma, to spokojnie powinien chodzić przez dobę... Przejdź się na spacer przed snem, albo po prostu poruszaj zegarkiem, jeśli do rana zegarek się zatrzyma to raczej coś jest nie tak.
  3. Zwłaszcza Mako "pepsikolowy" pasuje do odznaki Zasłużonego! Szacunek za przelane litry.
  4. Co do kosztów raz jeszcze podkreślam: gdybym miał jakiekolwiek "ale" co do działania zegarka, np. spóźniałby się, albo gdyby spieszył się więcej niż 15 sekund na dobę to pewnie odpuściłbym temat i kupił nówkę Tritona albo Mako III. W tym konkretnym przypadku jednak znakomity produkt Orienta zasługuje na dalsze użytkowanie. Wkładkę bezela (albo raczej cały, bo nie wiem, czy gdzieś samą wkładkę dostanę) pewnie wymienię, kiedy czytelność bezela pogorszy się na tyle, że zacznie mnie to irytować. Zdjęcia "przed" niestety nie mam. Poniżej zdjęcie "po". Za dużo na nim nie widać, ale można zaobserwować błękitną poświatę, jakiej nabiera szkło pod kątem w dziennym świetle (niebieski antyrefleks). Chociaż na zdjęciu tego nie widać uspokajam - szlif tarczy nadal jest znakomicie widoczny, także w słońcu. I bardzo proszę na mnie nie krzyczeć: "dlaczego ten zegarek tak wygląda" :). Tak wygląda, bo jest czwarty rok intensywnie użytkowany i nie schodzi z ręki poza rzadkimi przypadkami w których zakładam do garnituru skromną, kwarcową certinę. Przy okazji warto wspomnieć o trwałości Orienta: zegarek w trakcie użytkowania kilkanaście, albo kilkadziesiąt razy spadał, uderzał o twarde powierzchnie, szorował po czymś (sam albo razem ze mną) - bez najmniejszego uszczerbku dla mechanizmu.
  5. Odkopuję, bo może ktoś będzie szukał. Niedawno wymieniłem w swoim Rayu II szkło na szafir, nie obyło się bez przygód. Szkło zamówiłem z seikomods, bodajże w połowie lipca, płatność paypalem. Bardzo długo nie przychodziło, sprzedawca uspokajał, że to wina pandemii. Kiedy we wrześniu otrzymałem inną przesyłkę z UK wysłaną w drugiej połowie sierpnia, napisałem do nich jeszcze raz, sugerując, że Royal Mail zgubiło paczkę. Ekipa seikomods od razu zwróciła całość kwoty za zamówienie. Zrobiłem drugie, tym razem szkło przyszło po kilku dniach. Podobno takie sytuacje ze zgubieniem paczki zdarzają się rzadko, seikomods mogę pochwalić, że wzięli na siebie koszt zamówienia i przesyłki utracone z winy poczty. W zestawie wziąłem uszczelkę - przyszła nieco inna niż w temacie https://zegarkiclub.pl/forum/topic/156145-remont-i-modowanie-orienta-mako/ ale też nie pasuje - za cienka, dlatego można ją sobie odpuścić i zaoszczędzić parę złotych. Przełożenie szkła zleciłem w Poznaniu u p. Skąpskiego, informując o sprawie z uszczelką - udało im się powtórnie wykorzystać fabryczną. Tu też nie poszło gładko - były konieczne poprawki ze względu na paprochy na tarczy, ponadto przy okazji wymiany szkła poprosiłem o regulację, żeby wycisnąć z mechanizmu co się da i niestety po regulacji zaczął się spóźniać. Niemniej jednak po oddaniu zegarka na poprawki oba problemy udało się rozwiązać więc z usługi jestem zasadniczo zadowolony. Dla ciekawych - zegarek robi teraz ok. +5 sekund dziennie, odkładany na noc w pozycji pionowej 12 do góry. Nie wiem jak wyszło ze szczelnością, zegarek przeszedł test ale ichniejszy aparat testuje chyba tylko do 4 bar, dlatego wodoszczelność wyjdzie w praniu jak będzie okazja popływać. Koszta: szafir z przesyłką ok 230 zł (zależne od kursu funta); wymiana szkła z testem szczelności 115 zł, łącznie 335 zł plus trochę frustracji. Nie wiem, czy gra jest warta świeczki, zwłaszcza, że za ok. 1500 zł można mieć certyfikowanego Tritona z szafirem, a Raya II nówkę za około 500-600 zł. Ja swojego Raya, użytkowałem bardzo intensywnie i bez litości a przeszkadzały mi rysy na szkiełku, natomiast nie mogłem przetrawić myśli o zakupie nowego zegarka tylko dlatego, że stary nosi ślady zużycia, stąd decyzja o modowaniu. Mam nadzieję, że dla kogoś powyższy post będzie pomocny. PS: Oczywiście jeśli chodzi o wymianę szkła Ray to to samo co Mako.
  6. A test szczelności przeszedł? Jakie miał WR? 200?
  7. Mają https://crystaltimes.net/shop/all/modern-divers/ct015/ takie szkiełko w dobrej cenie, problemem jest uszczelka - podpytam jeszcze zegarmistrza, czy da radę zachować wodoszczelność przy starej.
  8. Czołem! Czy ktoś z Kolegów poza Forumowiczem z tematu http://zegarkiclub.pl/forum/topic/156145-remont-i-modowanie-orienta-mako/ wymieniał z sukcesem szkiełko w Rayu II na szafir? Koledzy zorganizowali mi kawalerski i zapomniałem go zdjąć na paintballu skutkiem czego załapał sporo brzydkich rys. Zegarek traktuję roboczo i bardzo zależy mi na wodoszczelności (sezonowo pracuje przy wodzie) - oczywiście można zadać sobie pytanie czy nie lepiej kupić sobie do roboty g-shocka ale po prostu bardzo lubię Raya. Zegarmistrz (Komasa w Poznaniu) szacuje cenę na 300 za szkiełko plus 120 wymiana z testem szczelności, mniej więcej taka cena za zestaw szafir plus uszczelka wychodzi tutajhttps://www.orientuhren.de/product_info.php/sapphire-crystal-set-for-all-femem65-faa02-models-p-488?osCsid=qtggphe4pc6vne49rga89ad9g2 Z jednej strony troszkę mam opory przed wydaniem 400 zł na wymianę szkiełka w zegarku który kosztował mnie 650 zł ale z drugiej strony jestem z niego bardzo zadowolony i do pełni zaspokojenia moich zegarkowych potrzeb brakuje mi w nim tylko szafiru. Znacie jakieś tańsze opcje na zestaw do przekładki? Rozważam też zamiast tego polerkę raz na jakiś czas jako tańszy półśrodek...
  9. Troszkę odkopię, miałem ten sam problem i tak jak któryś z kolegów sugerował, najlepiej dogiąć na zdjętej bransolecie. Ja po prostu delikatnie ugiąłem uszy maskownicy w palcach i przylega elegancko. Zwracaj też uwagę czy na pewno teleskopy wskoczyły Ci w otwory.
  10. Postanowiłem spróbować samodzielnej wymiany paska, tak prezentuje się mój Ray II na nato zakupionym od jaszczur11. Mam słabość do patriotycznych akcentów
  11. Po niecałym miesiącu noszenia mój ma podobnie. Też 12 do góry się spóźnia, na noc odkładam go w tej pozycji i wychodzi średnio +3,5 sekundy na dobę, teraz będę testować w innych pozycjach.
  12. +25 to znaczy że może się 25 sekund spieszyć na dobę, późnić się może chyba z 15. Daj mu trochę czasu żeby się rozchodził może.
  13. Trochę przesadziłem ze skracaniem bransolety i dzisiaj dałem ręce odpocząć bo sikor nieco mnie cisnął. W ciągu 24 godzin odłożony pionowo 12 od góry zegarek zgubił całe 40 sekund i jeszcze trochę, więc w tej chwili jest spóźniony o 3 sekundy, zaczynam nowy pomiar i zobaczymy co się będzie działo przy każdorazowym odkładaniu na noc w w.w. pozycji bo może się okazać, że w ogóle nie będę musiał go regulować
  14. Wykryłem podobnie - pionowo 12 do góry w ciągu nocy zgubił mi sekundę, spróbuję jeszcze szóstą do góry. Tak czy inaczej w ciągu dnia robi niecałe 10 sekund przyspieszenia, ale dam mu kilka miesięcy na ułożenie się.
  15. Cudny, piękne te błękitne wskazówki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.