Pyk. Mechanizm po serwisie. Zegarek właściwie szufladkowa. Zdobycz z Łukowa od miejscowego zegarmistrza. Ciekawa promienista tarcza, szkiełko nie wymaga interwencji.
Niespodziewane mocne lubienie. A trzy razy było podchodzone do innych zegarków gdzie bulva była opcją. No i bum. Jest urokliwa i wygodna. Datownik bajka.
Dzięki
Myślę że będę już chodziła bez portfeli i kart. Na wszelki wypadek...
Koperta na nadgarstku po prostu świetna. Dwa że tarcza ma jakby wertykalne żłobienia bardzo delikatne.
Takie klasyczne edc.
Idę w vintage więc u mnie dużo tego. Ostatnia wizyta bo pomyślałam że może Tissot lata 40komus wpadnie w oko. Bez renowacji. Mój wybór to świetny stan bulovy. Bez ingerencji.
W głowie zawrocil nieujęty w monobloku Longines sygnowany Wintert..
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.