EDIT: ZEGAREK WYBRANY, pochwalę się jak dojedzie. Cos zupełnie niespodziewanego jak dla mnie ale z okolic lotnictwa
Cześć wszystkim.
Oprócz szeregu zegarków tanich kwarcowych, które używam w zależności jak mi wiatr zawieje i gdy nie ma żadnej okazji, mam w pudełeczku teraz schowane trzy sztuki zegarków "ciut droższych" z których to jeden troszeczkę 🤣 tam nie pasuje i zaraz leci do sprzedania póki jeszcze jest coś wart.
Szukam za niego zastępstwa.
1. TAG, którego używam w sumie gdy jadę od wtorku do czwartku do roboty w biurze, "sportowo", bez rzucania się w oczy i trzymając się kurczowo czasu prawie co do sekundy 🤔
2. Hamilton kupiony do wyjść typu "Wigilia w pracy" czy "urodziny cioci", do skórzanych brązowych butów i koszuli jak znalazł a i po prostu na nadgarstku świetnie wygląda i mi dobrze się nosi jak w weekend idę z kobitą do kina.
3. ??
Zostaje miejsce numer 3, miejsce na które mam przeznaczone maksymalnie 6000zł (zegarek nowy lub idealna używka bez skaz, +/-15%), musi to być sensowny automat. Odpadają zegarki Japońskie i pochodne. Raczej swiss made.
Nie wiem jakiego stylu szukam! Za to chętnie kupię coś co wygląda dobrze i na bransolecie i na skórzanym pasku a może i na gumie / kauczuku.
NIE USKUTECZNIAM SPOTKAŃ BIZNESOWYCH ANI NIE ZAKŁADAM GARNITURÓW.
Rozmiar 41-43mm. Nie więcej, nie mniej.
Super by było 10bar lub więcej odporności na wodę bo jak bransoleta czy gumo-kauczuk to pewnie i zaliczy prysznic / basen / morze / ocean 🙃
Kolorystyka albo surowa stal i czerń albo odcienie niebieskiego.
Może Longines Hydro 41mm?
Dajcie proszę swoje typy