Postanowiłem podzielić się moją rozkminą,myślę bardziej z Kolegami i Koleżankami dopiero rozpoczynającymi przygodę z zegarkami. Być może pozwoli to zaoszczędzi im wydawania dużej ilości funduszy na to "kosztowne hobby".Przechodząc do sedna.Zalogowałem się na to forum kilka dobrych lat temu poszukując jednego jedynego zegarka do wszystkiego.Tak zaraziłem się tym hobby,że rozkręciłem się do tego stopnia,że byłem w posiadaniu Omegi SMPc a później Moonwatcha z szafirem.Były to dość drogie zegarki.Przewinęło się przez moje ręce dziesiątki zegarków na różne okazje w różnych kompilacjach.I wiecie co Wam powiem po tych wszystkich latach ,żeby nie zanudzać tak od serca zupełnie szczerze.Od x czasu noszę tylko i wyłącznie skx007 w wersji J na oryginalnej bransolecie z ostatniego wypustu (jak były jeszcze dostępne).Zmieniłem tylko szkło na szafirowe(jestem pedantem na tym punkcie i nie mogę nosić zegarka z porysowanym szkłem mineralnym czy hesalitowym).To jest zegar do wszystkiego ma ten faktor "x "swoją historię i surowość,jest niezawodny i nie kosztuje majątku.Nie wiedziałem,w którym miejscu napisać te moje"przemyślenia" i stwierdziłem,że zrobię zostawię to w miejscu dla ludzi,którzy czytają wszystko na początku swojej drogi zegarkowej i może im się to przyda😉🤘🖐️