Każdy ma prawo coś tam sobie uważać.Dla mnie ten akurat Rolex posiada faktor „x” tę niewytłumaczalną iskrę bez której każdy zegarek prędzej czy później by mi się znudził. Ktoś może mieć inne preferencje.Wybierze pewnie dla siebie coś bardziej „przybajerzonego” Błyszczącego Brajtka czy inne śliczne,błyszczące świecidełko.
Obserwjąc ostatnie trendy forumowe widać popularność bransolety jubilee przy DJ.Jaka jest jej przewaga nad drugą opcją bransolety,która nie ukrywam bardziej do mnie gada?
Najchętniej tak bym zrobił.Ale tak jak pisałem.Dążę do samospełnienia poprzez posiadanie jednego zegarka.Wiem oczywiście i zdaje sobie sprawę,że na tym forum takie stwierdzenie to abstrakcja
Generalnie to jakoś tak intuicyjnie idę w kierunku jednego zegarka ale porządnego.Rewia mody chyba nie dla mnie na zasadzie codziennie inny zegarek na ręku.Posiadam Moonwatcha oraz skx007 jako robola i bardzo go lubię.
Czy mógłby ktoś kto użytkował obydwa zegarki tj Omegę Moonwatch i Rolexa DJ41 podzielić się wrażeniami,która z kopert jest wygodniejsza i naturalniej przylega do nadgarstka?Dziękuję z góry za opinie i jednocześnie przepraszam,że wybijam z wątku modowego
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.