Edit: Zawsze chciałem mieć jeden zegarek vintage w kolekcji..Dorwałem na forumowym bazarku największego i najbardziej urodziwego wedle mego gustu starego Atalntica z piękną równomiernie rozłożoną patyną.Dostał stalową nową kopertę,nową stalową koronkę z dużą literką A,nowy pasek i szkiełko.Zafundowałem mu generalny przegląd u najlepszego majstra w mieście.I taki oto projekt powstał.Jednym słowem 39mm (bez korony) vintage moich marzeń.Oceńcie sami