Będąc dziś w hebe nawąchałem i zaaplikowałem edt Chopin o którym wspomniano.Osobiście po paru godzinach dla mnie bez szału z tą trwałością.Wybija mi się na pierwszy plan Bytom zaaplikowany wczoraj wieczorem.
Jestem wciąż pod dużym wrażeniem jak japończykom udało się tak szafir obrobić,ten efekt lupy to coś niesamowitego.Na przykład szwajcarzy mają problem w takim Moonwatchu z szafirem i jego słabym punktem tj.„mlecznym ringiem”.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.