To ja dzisiaj trochę lżej ale nie mniej energetycznie. Kiedyś przeczytałem recenzję ich plyty w Mystic Art i tak się zaczęła moja przygoda z muzyką Volbeat. Od tamtej pory zaliczyłem ich kilka koncertów od małych knajpianych po duże stadionowe. Muszę powiedzieć, że energia jaką dają na koncertach to mistrzostwo świata. Polecam ich dvd koncertowe a i wprawne oko czy ucho zauważy pewne roszady w składzie na przestrzeni lat i zauważy tam pewnego znakomitego gitarzystę z jednej z kapel wymienionych powyzej. Polecam trochę przysiąść i posluchac. Mówią, że jakby Elvis żył to by grał tak jak oni [emoji16] Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka