Dzięki za miłe słowa, też myślę, że wyszło całkiem fajnie i przyjemnie się ten zegarek nosi Na początku było tak: Wybrałem Komandirskiego ze względu na chromowanie na kopercie - amfibie są w całości stalowe. W fabryce w Rosji zmienili mi tarczę i wskazówki. Wybrałem złocone, jako że wiedziałem co chcę z tym zegarkiem zrobić i wiedziałem, że złocone fajnie będą pasować do takiej koperty. Zanim zegarek do mnie dotarł zamówiłem inny chromowany bezel i skórzany pasek. A jak przyszło to rozebrałem i wykąpałem kopertę, bezel i koronkę w kwasie solnym Trochę się obawiałem, bo pierwszy raz miałem do czynienia z tak silnym kwasem, ale wszystko poszło sprawnie. Ku mojemu zdziwieniu chrom zszedł ze wszystkich elementów bardzo ładnie i szybko, a farba na bezelu została oryginalna! Generalnie wszystko jest tak, jak sobie to wyobrażałem. Miałem zamiar "wyszczotkować" kopertę i bezel papierem wodnym, ale podoba mi się surowy klimat tego mosiądzu, więc póki co zostawiam jak jest