"Pablo Escobar" na Netflix, NIE POLECAM, początek jako tako można strawić i obejrzeć genezę tworzenia karteli.
Potem zrobiła się brazylijska telenowela w rodzaju "Isaury".
Jestem z tego typu, że jak zaczynam, to kończę i tak qurwa jestem w S1O49, odcinek 49, jeszcze trochę to sam pojadę do Kolumbii i go odstrzelę, tak wiem już odstrzelony, ale mogli to zrobić w odcinku no. 10.
W innych produkcjach sezon ma 12, 14, no 16 odcinków, a tu mam 49 i sk***iel jeszcze żyje