Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szpindlakfan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    547
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Szpindlakfan

  1. Odnośnie "martwej sekundy" to grubszy temat, złamana oś balansu i nie wiem jak z kompletnością repetycji. Serio, dałoby się go wskrzesić?
  2. Wychwyt angielski, ale nic więcej nie powiem, bo się tylko ośmieszę
  3. Ten u góry (bardziej zdobiony) to na pewno cylinder, może na poniższych zdjęciach będzie lepiej widać, ciężko zrobić je wyraźne bo zegarek jest cienki i dochodzi tam mało światła. Tylko o to mi chodzi z jego nietypowością, że zazwyczaj te trójkątne elementy na kole wychwytowym (nie znam fachowej nazwy ) są osadzone na choćby nóżkach żeby zapewnić większy zakres ruchu dla cylindra, a tu są w jednej płaszczyźnie z całym kołem wychwytowym. Czy po tej cesze da się coś więcej powiedzieć o jego pochodzeniu?
  4. O ten zegarek już też kiedyś pytałem, ale po zrobieniu zdjęć z boku mechanizmu (zauważyłem dopiero na zdjęciach, bo nie mam lupy, a jestem trochę ślepy ), że koło wychwytowe jest trochę nietypowe, bo jest całkiem płaskie. Czy na tej podstawie da się ten zegarek z grubsza wydatować, czy określić miejsce jego wykonania? I od razu kolejny dziwak powiązany z powyższym zegarkiem, bo gdy porównywałem koła wychwytowe innych cylinderków to zauważyłem, że jeden z nich jest jakiś taki dziwny co to za wychwyt?
  5. O kurde, ale tego dużo A ten kluczykowiec z centralną sekundą drugi od góry, drugi od lewej to co to jest?
  6. W szufladzie Właśnie nie, bo problem w tym, że ten zegarek nie działa, ma zerwaną sprężynę. Od razu nadmienię, że jeśli któryś fachman chciałby się podjąć naprawy to z chęcią go podeślę
  7. Odpowiedzi na moje pytania szukałem w różnych źródłach i najciekawszej udziel pewien angielski handlarz: "Your duplex watch was sold by George Marmaduke Metcalfe who is listed in London between 1781 and 1825. But the movement is not English, so I think that like many London makers in the 19th century, he was buying movements from Switzerland and using them in his watches. So I think that this movement is probably Swiss, from about 1820." Czyli jego zdanie pokrywa się z tym co mówi kiniol, czyli pokrywające się opinie dwóch niezależnych ekspertów mogę uznać za najbardziej prawdopodobne No dobra kolejny okaz, tym razem najdziwniejszy za wszystkich, już kiedyś o niego pytałem, ale niedawno mu się przyjrzałem i zauważyłem, że oprócz bycia dziwnym samym w sobie ma jeszcze dziwny wychwyt
  8. To przeze mnie cała ta przepychanka Podsumujmy - jak zdobiono broń już wiemy, ale jak płyty mechanizmów to wciąż zagadka 🙂
  9. Hej mkl1! Czy możesz pokrótce opisać tę technikę, albo przesłać jakiegoś linka? Technika grawerunku na zegarkach i na broni pewnie była podobna. Czy metal był w jakiś sposób wytrawiany? Mam jednego krytego Walthama w kolekcji i zgadnijcie z której strony dekielek jest najczęściej otwarty 😀
  10. Znowu nie na temat ???? ale tak zastanawia mnie jaką techniką zdobione są płyty mechanizmów amerykańskich zegarków? Najbardziej w Amerykanach cenię to, że pomimo masówki rozumieli potrzebę tworzenia ładnego mechanizmu ????
  11. Stary angielski duplex, tylko właśnie jak stary? Czy da się go z grubsza datować?
  12. Wyrwałem od zagranicznego kolekcjonera, ale nie było łatwo (czyt. tanio) ???? Też uwielbiam zegarki z końca XVIII i początku XIX wieku, wtedy chyba było stosowanych najwięcej rożnych rozwiązań.
  13. Witam wszystkich! Sam do końca nie wiem czy to odpowiedni dział do zadawania pytań, ale jeśli fani kieszonek nie będą mogli mi pomóc to kto? ???? Niedawno stałem się posiadaczem zegarka kieszonkowego z dość niecodziennym wychwytem. Czy ktoś z Was jest w stanie udzielić jakiś informacji na jego temat? Kiedy mógł zostać wykonany, czy spotkaliście się już z kieszonkami z wychwytem nożycowym itp.? Poniżej zdjęcia
  14. Szpindlakfan

    Kieszonkowa staroć(?)

    Podaj jego średnicę, to może w moich gratach znajdę jakiś pasujący mechanizm.
  15. Szpindlakfan

    Kieszonkowa staroć(?)

    Szczerze powiedziawszy to nie warto z nim nic robić. Gdyby był na chodzie w ładnym stanie to jego wartość to ok. 100 złotych, ale z szabli należy się cieszyć :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.