Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szpindlakfan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    547
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Szpindlakfan

  1. Wiem, że upłynęło sporo czasu ale przypadkiem natknąłem się na coś takiego i tak się zastanawiam czy oba symbole mogą mieć coś ze sobą wspólnego, niby nie są identyczne, jednak podobieństwo jest uderzające.
  2. Ja aluminium podałem tylko jako przykład praktycznego zastosowania cynowania, a też myślę, że ta tarcza to ocynkowana blacha stalowa, choć mogę się mylić, bo może kiedyś cynowanie było bardziej powszechnie stosowane. "szpachlowania"? To ten zabieg miał zabezpieczyć blachę przed korozją, czy zniwelować ewentualne wady po obróbce?
  3. W galwanizerni gdzie woziłem części do cynkowania, cynowali również aluminium, a po to żeby dało się do niego cokolwiek przylutować (elementy wykorzystywane w elektryce/elektronice) natomiast o cynowaniu stali nie słyszałem, tzn. jest to możliwe ale w praktyce chyba w ogóle nie stosowane ze względu na nietrwałość powłoki, chociaż nie wiem jaka była praktyka sto i więcej lat temu
  4. Czy jesteś pewny, że chodziło Ci o cynowanie? Pierwsze słyszę, żeby cynowało się stal, cynowanie stosuje się głównie na elementy aluminiowe. Na stal stosuje się cynk i można go kłaść w dwojaki sposób galwanicznie i ogniowo, czyli przez zanurzenie elementu w wannie z roztopionym cynkiem, taka powłoka rzeczywiście jest gruba i nierówna.
  5. No właśnie sam nie jestem pewien, a nie ma lepszych zdjęć. Te mostki wyglądają na dosztukowane, a na płycie mechanizmu widać ryski po mechanizmie regulacji włosa jaki był w szpindlakach, przynajmniej tak mi się wydaje Emalia ukryta pod deklem też jest chyba trochę dziwna, nie?
  6. Ładny 👍 Ja mam pytanie odnośnie poniższego mechanizmu, wygląda to na przeróbkę szpindlaka na cylinder, ale z chęcią wysłucham opinii bardziej doświadczonego koleżeństwa
  7. Ta, jeszcze tego by brakowało Swoją drogą, to zupełnie nie rozumiem takiej polityki, oni chyba celowo chcą przegonić wszystkich poszukiwaczy i kolekcjonerów do półświatka. Jeszcze tylko czekać aż zabronią zbierania zegarków Tak teraz przypomniała mi się historia tego wykopanego XVII wiecznego "halsuhra", czy wyobrażacie sobie taką sytuację, że na SWOJEJ posesji odkopiecie taki skarb i nagle przychodzi jakiś urzędas i go wam zabiera, bo to majątek skarbu państwa? Tak zapewne skończyła jak setki, jeśli nie tysiące innych podobnych okazów, a tyle ludzi mogło się tym cieszyć Trzeba się kiedyś przejechać, swoją drogą to fascynujące, że wczasach gdy nie istniała jeszcze żadna państwowość już wyspecjalizował się jakiś region w produkcji jednego konkretnego dobra, ciekawe jak wyglądał ówczesny handel?
  8. Tak, to siekierka z krzemienia pasiastego "oryginalna". Zawiadomiliśmy konserwatora zabytków, po czym trafiła gdzieś do zbiorów muzealnych, szkoda bo mi się podobała
  9. Odnośnie kamieni to takie oto coś wykopaliśmy w kartoflach, czy jak to niektórzy śmiesznie nazywają "pyrach" niedaleko domu: Czy mówiąc trzy masz na myśli to, że jeden cylinderek jest rubinowy?
  10. Co wyście się tak tych "buksiaków" uczepili, ja tylko takie zbieram
  11. Szpindlakfan

    Porady potrzebuję 😊

    "pomału"? - to jak zdrożały stare motocykle czy samochody na przestrzeni ostatnich 10 lat to jest jakiś obłęd, podobny bum, a może i większy jest teraz w numizmatyce. Zastanawia mnie tylko, czy i kieszonki przeżyją swój renesans...
  12. Serio, pójdzie coś dopasować? Zresztą jutro go wyślę, to na niego zerkniesz, skoro nawet zapieczony Zenith nie był ci straszny, to i z tym sobie poradzisz
  13. Ja w temacie wkładek antymagnetycznych nie napiszę nic , ale pokaże mój najnowszy nabytek, zegarek na którego nie mogłem się doczekać, zegarek z którym wiązałem ogromne nadzieje i który okazał się kolejna klapą tzn. całkiem ciekawy cylinderek z epoki, która mnie interesuje, ale niestety niekompletny, najpoważniejszym mankamentem jest brak koła wychwytowego, szkoda
  14. Szpindlakfan

    odezwa...

    Poplułem monitor Ludzie, więcej luzu, podchodzicie do wszystkiego zbyt poważnie Piękne okazy, niestety nie mam żadnego, a tego szpindla od kolegi shreq to zazdroszczę jak diabli
  15. To ja się pochwalę nowym cylinderkiem, tak długo na taki okaz polowałem, normalnie cieszę się jak dziecko na święta
  16. Pewnie masz rację, wiem że trochę przesadzam, ale po prostu się zawiodłem, chociaż sam nie wiem na co liczyłem. A co do pieniędzy, to rzeczywiście moje hobby zaczyna robić się trochę drogawe , ale nie prawdą jest, że nie muszę ich liczyć, dlatego tak bardzo bolą takie wtopy. Ja kolekcjonerstwo traktuję również jako sposób na przyoszczędzenie na starość, co by mieć w przyszłości z czego godnie wegetować i chyba nic nie trzyma lepiej wartości niż rzadkie przedmioty kolekcjonerskie, tylko ważne, żeby nie dawać się robić w przysłowiowego ciula , a niestety opisy tych przedmiotów celowo nie dopowiadały pewnych faktów, żeby wprowadzić ewentualnego nabywcę w błąd. Zobaczymy co powie Krzysztof, może nie jest tak źle. Dzięki, ale co do pozytywki to jestem prawie pewny, że jest prawdziwa i mechanizm z kopertą stanowi komplet (no, może jajo jest wtórne - nie wiem, nie znam się) mam jedynie obawy co do jej kompletności. Co do zegarka z Czech to mam świadomość, że nikomu nie opłacałoby się tworzyć takiego cudaka za kwotę, za którą został wylicytowany, ale wygląda strasznie podejrzanie. Gdyby sprzedawca zamieścił w opisie aukcji informację, że ten zegarek został wykonany "wczoraj", to nie byłoby żadnego problemu, a ja bym po prostu nie licytował.
  17. Mówisz - masz Ten miesiąc chyba przejdzie do historii jako miesiąc moich najbardziej spektakularnych porażek Koła zębate, ślimak i bęben wyraźnie odbiegają odcieniem i patyną od reszty mechanizmu, to chyba wyrób Pana Novotnego z wykorzystaniem starych części, wbrew temu co mi pisali mailowo. Krzysztof jeszcze rzuci na to okiem, ale czeka mnie chyba batalia o zwrot pieniędzy.
  18. Znów się czegoś nauczyłem No właśnie zegarek był rozebrany i został niechlujnie poskręcany, tylko pytanie czy kluczowe elementy nie zostały zgubione. Myślę, że w tym tygodniu poznamy odpowiedź...
  19. Dlaczego uważacie, że to składak? To jajo podtrzymujcie ćwiertnik, bo chyba o to chodzi (jeśli użyłem nieprawidłowej nazwy to mnie poprawcie, a nie zlinczujcie ) rzeczywiście jest mało symetryczne, ale to wygląda na późniejsze uszkodzenie, w ogóle zegarek został chyba rozebrany przez jakiegoś domorosłego zegarmistrza. Mechanizm jest całkiem podobny do innych pozytywek (chyba wcześniejszych) z tą tylko różnicą, że dźwigienki w tych popularniejszych były umieszczone z tyłu mechanizmu, a tu są ukryte między płytami (mam nadzieję, że tam są).
  20. Ona raczej nie jest fałszywa, tyle tylko, że rozdupcona. Zawsze przysługuje prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość (chyba ), więc jeśli nic z tego nie będzie to po prostu ten zegarek odeślę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.