Tak wersja S&G. Największe wady to ciężar oraz gabaryty koperty. Brak regulacji na zapince przy zegarku który ważył ca 194g był sporym minusem. Można sobie wyobrazić że w upalne letnie dni na koniec dnia człowiek z ulą zdejmował zegarek. A w zimie ciężko było z takim klockiem pod swetrem i kurtką. Pewnie wersje bez złota są nieco lżejsze ale nie sądzę aby znacznie . Co do BB58 to jest znacznie mniejszy co dla niektórych może być wadą, wiadomo . Na pasku z kolei dla mnie słabo - szpara między koperta a paskiem wyglądała komicznie . W BB 58 jest już z tym lepiej. Poza tym , wizualnie dla mnie linia BB to mega atrakcyjne, świetnie wykonane zegarki. Inżynierowie Tudora schrzanili pare rzeczy (bo też bransa 22mm na całej długości , ciężka ). Żeby nie było , jestem fanem tej marki, jeśli poprawilibyby nieco 41mm to wracam. Zresztą moim zdaniem rynek pierwotny BB 41 obecnie stanął (poza GMT i 58) , AD są zatowarowani pod sufit a sam Tudor okazał się mięciutki jeśli chodzi o trzymanie ceny Jeśli mnie pamięć nie myli to seamaster 300 diver coaxial bez fal ca 140g , seamaster 300 uważany za duży i ciężki ca 150g a cięższe chrono TAG Carrera ca 160g. To mój z tymi 190g jak kajdan...