Ośmielam się pokazać rodzinnego „Szweda”. Zegarek na chodzie, „cykał” prawie dwa dni, ale jest przed czyszczeniem, poza tym już nie świeci. Tak na marginesie to posiadaczka tego zegarka - doktor nauk historycznych - poinformowała mnie, że zegarmistrzrz mówił jej, że zegarek jest w dobrym stanie, a tu po paru dniach nie „cyka”... Po poczytaniu kilku klubowych tekstów doradzam jej, żeby tylko zmienić szkiełko. Jeśli można to proszę o podpowiedź, jakie będzie „stylowe”? I jeszcze pytanie o bliższą datę produkcji. Już od Was wiem, że nie jest to w Atlanticu zbyt łatwe do ustalenia. Po przejrzeniu kilkudziesięciu stron tego wątku jakoś nie trafiłem na zdjęcie identycznego Varldsmastarur’a z takimi wąskimi wskazówkami jak prezentowany. Sporo też zdjęć poginęło. I na razie odpuściłem przeglądanie tego wątku licząc na Waszą pamięć. „hiob” chwalił się w tym wątku 24 luty 2018 - 20.23 (post #3751) podobnym „cadillakiem” i byłem mile zaskoczony się, że prócz podobnych poglądów mamy jeszcze podobne zegarki. Może też jakiś zegarmistrz podejmie się podkleić oderwany stary luminofor widoczny poniżej cyfr „20”. Co o tym sądzicie? A może będzie dalej odpadł jak na zdjęciu „hioba”? Z góry dziękuję za odpowiedzi!