Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Zielonkiewicz

Użytkownik
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Początkujący

About Zielonkiewicz

  • Birthday 10/29/1963

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

350 profile views
  1. Poprzedni wpis na ten temat został skomentowany na grupie FB - Polskie zegarki ZMP Błonie 1957 - 1969. Ze względu na treść tego komentarza i jego autora, nie można go przemilczeć. Ocenę tego tekstu pozostawiam czytającym. Jestem odpowiedzialny za swoje słowa, z tego powodu należy się wszystkim czytającym, zwłaszcza tym młodszym, wyjaśnienie niektórych kwestii. Żeby jednak po raz kolejny nie być posądzonym o coś czego nie zrobiłem, tak jak w tym przypadku, Jako cytaty będę zamieszczał zrzuty ekranu z publikacji autora komentarza z zaznaczonym tekstem. Przedstawienie przez komentującego kwestii tych dwóch omawianych zegarków na tle całościowej produkcji jest niezrozumiałe. Mówiłem o wspomnieniach pracowników dotyczących ostatniego okresu, a nie całej produkcji. Ostatni model zegarka z Błonia to namacalny przykład dopasowywania części. Nikt nie mówi, że pracownicy nie dbali o jakość. Jak najbardziej, identyfikowali się z zakładem. Byli dumni ze swoich zegarków. Była to jednak duma i jakość na miarę tamtych czasów i możliwości. Dużym wyzwaniem było produkowanie w dobie ciągłych niedoborów materiałowych i spóźnionych dostaw od kooperantów. Zachęcam do przeczytania wspomnień inż K. Żelzkiewicza. Dzisiaj dla przykładu, jeżeli odcień tarczy nieznacznie odbiega od zamówienia, odsyła się całą partię producentowi. Kiedyś jak chwilowo brakowało złoconych wskazówek, zakładano chromowane. Znaczna część zegarków w kopertach wz ll, które można uznać za oryginalne ma właśnie takie wskazówki. W niczym to nie umniejszało produktowi. Był sprawny, działał, czyli był dobry. Czy ktokolwiek widział, bądź słyszał (pytanie do starszych czytelników) żeby zegarmistrz w JUBILERZE, zapakowany fabrycznie, nowy zegarek rozkręcał i sprawdzał czy napis na tarczy zgadza się z oznaczeniem na mechanizmie? W/g mnie takie stwierdzenie to absurd. Co do prasy. To dzisiaj dzienniki uganiają się za sensacjami dla podniesienia sprzedaży nakładu. W tamtych czasach gazety były tubą propagandy. Każdy najmniejszy sukces był przedstawiany z największym patosem. Była to pochwała ustroju. Artykuły musiały być politycznie poprawne. Jak widać po załączonych cytatach i treści komentarza, autor zmienia zdanie w zależności od potrzeby danej chwili. "Miłośnicy zegarków", oczywiście są od czasu powstania pierwszego zegarka. Ale zawsze na miarę swoich czasów. Przy takich zarobkach, gdzie większość społeczeństwa zarabiała minimalną, bądź niewiele ponad nią, a nowy Blonex kosztował w 1965 roku 600 zł, kto mógł sobie pozwolić na zbieranie "Błoniaków"? Ilu mogło być takich kolekcjonrów? Jaki mogli mieć wpływ na ówczesną rzeczywistość? I skąd mieli mieć taką wiedzę jak my mamy dzisiaj? Nie zachowały się żadne foldery, katalogi, dane techniczne, cokolwiek. Przecież nie było globalnego kataklizmu. To jacy byli ci "miłośnicy" skoro nic nie zostało? A tak naprawdę, to oni wtedy istnieli? 🤔 Jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia o co chodzi z tym "komentarzem" W. Mellera, to podpowiem. Wygląda na to, że nie ważne co się pisze, tylko kto to robi.
  2. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Tym razem dwa zegarki w pewnym stopniu ze sobą związane. Zapraszam do przeczytania o nich wpisu na blogu. Poza tym dwa brakujące zdjęcia już wcześniej opublikowanego numeru. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  3. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Tym razem dwa zegarki w pewnym stopniu ze sobą związane. Zapraszam do przeczytania o nich wpisu na blogu. Poza tym brakujące dwa zdjęcia już wcześniej opublikowanego numeru. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  4. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Tym razem dwa zegarki, w pewnym stopniu ze sobą związane. Zapraszam do przeczytania o nich wpisu na blogu. Poza tym dwa brakujące zdjęcia już wcześniej opublikowanego numeru. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  5. W moich rozmowach z byłymi pracownikami ZMP BŁONIE przewijał się taki wątek – w ostatnim okresie produkcji dopasowywano do siebie części z różnych modeli tworząc spójną całość, nie do końca zgodną modelowo. Nie bardzo chciałem w to uwierzyć. Myślałem, że jest to takie "koloryzowanie" na potrzeby danej chwili. Po kilku latach, na jednym ze spotkań KMZiZ, wysłuchałem prelekcji W. Mellera na temat produkcji zegarków dla oficerów naszych sił powietrznych (1700 szt. w ostatnim roku produkcji). Prelegent mówił między innymi o nie do końca zbieżnych przekazach na temat kopert stosowanych w tym modelu (wz Vll czy poliotowska) oraz o dopasowywaniu, piłowaniu krawędzi mostków tak żeby pasowały z jednego modelu mechanizmu do drugiego. Dotyczyło to bliżej nieznanej ilości montowanych w tym modelu mechanizmów. Pomyślałem, jednak było jakieś ziarno prawdy w przekazach moich rozmówców. Sprawa wyjaśniona, zamknięta. Temat jednak "odżył" nie tak dawno za sprawą tego zegarka. Ktoś powie - nic wielkiego, to jakiś składak. Trzeba "odskładać". Ale czy na pewno? Zegarek spójny całościowo. Wszystkie części oryginalne. Tylko nie do końca zgodny modelowo. Tak jak w przekazach osób, z którymi rozmawiałem. Nie wygląda na zegarek składany "na potrzeby dzisiejszego rynku". Nikt by raczej dzisiaj nie umieścił tego mechanizmu w takim "opakowaniu" i nie zostawił starego, popękanego pleksi. O cenie sprzedaży już nie wspomnę. Ktoś powie - przypadkowo kiedyś tak naprawiony. Też bym tak pomyślał. A raczej powinienem powiedzieć, też tak kiedyś pomyślałem. Otóż, w 2017 roku był wystawiony na aukcji ten zegarek. I tak właśnie o nim wtedy pomyślałem - zegarek po przejściach, naprawiony przypadkowymi częściami. Teraz myślę - "dwaj bracia". Jedna sztuka to przypadek. Dwie, to już pewna prawidłowość potwierdzająca przekazy pracowników o takich "fabrycznych składakach". Ktoś powie - niemożliwe. Dlaczego by nie? Skoro w pewnym okresie produkcji stworzono model Warsa w kopercie wz ll dla tak zwanego "wyczyszczenia" magazynu z zalegających kopert, a później improwizowano przy produkcji Antymagnetycznego. Tym bardziej, że w tamtych czasach kierowano się trochę innymi priorytetami. Na pierwszym miejscu było wykonanie planu produkcyjnego. Od tego zależało wynagrodzenie, premie załogi, uznanie po linii partyjnej (politycznej). A kupujący? Kupujący w większości przypadków i tak nie oglądał mechanizmu w swoim zegarku. Od czasomierza oczekiwał przede wszystkim sprawnego działania. Taka konfiguracja zegarka przecież i tak to zapewniała. Losy tych dwóch Blonexów potoczyły się w zupełnie inny sposób. Wręcz skrajnie. Ten odnaleziony w 2017 roku, został potraktowany przez właściciela jako zegarek po wielu przypadkowych naprawach. Zamontował w mechanizmie mostek z napisem 16 kamieni i logo Błonie. Po czyszczeniu i konserwacji mechanizm trafił do koperty wz ll z tarczą Alfy. Myślę, że w tamtym czasie zdecydowana większość kolekcjonerów postąpiła by dokładnie tak samo. Blonex odnaleziony kilka tygodni temu, został tylko poddany czyszczeniu i konserwacji. Dostał nowe pleksi. Właściciel postanowił pozostawić go w takiej konfiguracji, w jakiej go pozyskał. Mam nadzieję, że historia tych dwóch zegarków postawi w innym, lepszym świetle podobne, kolejne znaleziska. Zdjęcia zamieszczone w tekście pochodzą z aukcji internetowych (olx i allegro), na których zostały zakupione omawiane powyżej zegarki.
  6. Na forum KMZiZ, w dziale ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE przewija się taki cytat: "Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak - wszystko, zawsze i bez wyjątku - rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków" - (Mroatman) Myślę, że ten cytat jeszcze bardziej pasuje do zegarków produkcji ZMP BŁONIE. Powodem takiej sytuacji jest brak dokumentacji fabrycznej dotyczącej produkowanych zegarków. Jedynym znanym dzisiaj takim dokumentem jest zestaw zdjęć katalogowych. Zawiera on zdjęcia tylko części produkowanych modeli. Moim zdaniem, najprawdopodobniej nie jest kompletny. Czas powstania zdjęć też ma znaczenie w tej kwestii. Po prostu niektórych wzorów w czasie sesji fotograficznej jeszcze nie było. Mamy też zdjęcie z gazety zakładowej. Ponadto jest dostępnych kilkanaście publikacji z tamtego okresu, z różnych ówczesnych czasopism. Niemalże cała dzisiejsza wiedza na temat zegarków z ZMP BŁONIE opiera się głównie na przekazach ustnych, czyli pamięci byłych pracowników. Jak wiemy, pamięć bywa czasem zawodna. Zwłaszcza po tylu latach. Może być też podatna na sugestie. W dochodzeniu do prawdy dobrym sposobem bywa analiza materiału porównawczego, czyli dostępnych zegarków. Jest to moim zdaniem najlepszy sposób zdobywania wiedzy. A gdy jeszcze znajdzie potwierdzenie w relacjach, możemy powiedzieć, że coś wiemy. Dobrym zbiorem wiadomości na ten temat i jak dotąd jedynym, jest publikacja W. Mellera, "Przystanek: zegarek Zegarki i przystawki balansowe z Błonia ". Została wydana w 2013 roku. Od tego czasu, część informacji w niej zawartych przestała być aktualna. Powód - dostęp do większej ilości materiału porównawczego. W kolejnych publikacjach chciałbym podzielić się z Państwem swoimi spostrzeżeniami, uwagami, informacjami, oraz ciekawostkami na temat zegarków z ZMP BŁONIE, zebranymi podczas budowania własnego zbioru. Te informacje dla części odbiorców pewnie będą znane, ale myślę że znajdą się też i tacy, dla których będą choć trochę pomocne. Może też wzbudzą zainteresowanie.
  7. Masz rację. ☺️ Idiota, ale mimo wszystko cwaniak. Nie docenił jednak przeciwnika, został zdemaskowany. Mam nadzieję, że nie naciągnął nikogo. Generalnie pisałem o grupach FB, nie o olx. Co do policji, to żeby zaczęła działać, to chyba musi mieć zgłoszenie o próbie wyłudzenia. Takie procedury.
  8. Na grupach FB próbuje tych samych numerów. Niezły cwaniaczek.
  9. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Dzięki pomocy kolegi z tego forum, udało się nawiązać kontakt z właścicielem zegarka o nr mechanizmu 1006. Są zdjęcia. 😊 Dziękujemy Adrian. 👍 Biorąc pod uwagę sugestię jednego z kolekcjonerów, dołożyliśmy stronę informującą o poszczególnych aktualizacjach. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  10. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Dzięki pomocy kolegi z tego forum, udało się nawiązać kontakt z właścicielem zegarka o nr mechanizmu 1006. Są zdjęcia. 😊 Dziękujemy Adrian. 👍 Biorąc pod uwagę sugestię jednego z kolekcjonerów, dołożyliśmy stronę informującą o poszczególnych aktualizacjach. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  11. Dobry wieczór. Opublikowaliśmy kolejną aktualizację albumu. Dzięki pomocy kolegi z tego forum, udało się nawiązać kontakt z właścicielem zegarka o nr mechanizmu 1006. Są zdjęcia. 😊 Dziękujemy Adrian. 👍 Biorąc pod uwagę sugestię jednego z kolekcjonerów, dołożyliśmy stronę informującą o poszczególnych aktualizacjach. Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
  12. Wszystkiego Najlepszego. 😀 Nabytków tylko w takich stanach. Rakieta jest świetna. 👌
  13. Dobry wieczór. Kolejna edycja albumu gotowa. Następny kolekcjoner podzielił się z nami zdjęciami swojego zegarka. Nr 735 na pokładzie. 😉 Dziękujemy. ☺️ http://www.album-polskich-zegarkow.tk
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.