Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kola87

Użytkownik
  • Content Count

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kola87

  1. @mario1971 Widzisz, nie mając w tym temacie doświadczenia byłam przekonana, że Kruk jako sprzedawca zegarków również premium jest „nieco” bardziej ogarnięty w kwestii przyjmowania reklamacji i dokumentacji. Tak jak wspomniałam, gdybym wiedziała to zrobiłabym porządne foto lustrzanką makro, a tak pozostał mi tylko tel na szybko ☹️ Piszesz o „dwóch tygodniach od czasu otrzymania zegarka przez serwis” - 2 tygodnie, czy 14 dni roboczych, jak to powiedziała ta Pani? Bo to jest realna różnica. Poza tym - niby te 14 dni roboczych to ma kruk na zdecydowanie co dalej, wiec czy potem mam liczyć kolejne 2 tyg, bo to dopiero będzie „od otrzymania zegarka przez serwis”? @Jędrula.wawa Ech, niestety nie jestem prawnikiem, tylko chemikiem z wykształcenia 😉 Przeciętny zjadacz chleba nie czyta Kodeksu Cywilnego, i nie jest aż tak obeznany w zawiłościach prawa 😉 Na następny raz (oby go nie było) będę mądrzejsza, a teraz po prostu - po 9 miesiącach zegarek się zepsuł więc zaniosłam do sprzedawcy z kartą gwarancyjną „w zębach”…
  2. Chciałabym zapytać o Wasze doświadczenia z zegarkami na gwarancji zakupionymi w Kruk, a raczej z obsługą tejże gwarancji. Mój Epos Sportive 3442, kupiony w listopadzie ub roku i od tego czasu noszony ciągle (nie zdejmuję nawet w nocy, dla mnie zegarek jest elementem ręki, a nie ubioru ;) ) zaczął ostatnio sprawiać problemy z rezerwą chodu, a raczej z naciągiem automatycznym - po całym dniu noszenia kilkukrotnie zdarzyło mu się stanąć nad ranem, czyli po kilku godzinach mojego "bezruchu". Na początku próbowałam tłumaczyć to względnie leniwym dniem/dniami poprzedzającymi (że nie miał kiedy się porządnie naciągnąć, mimo że bez względu na mój rozkład dnia i stopień leniwego zalegania z książką żaden inny automat mi nigdy takiego numeru nie zrobił), no ale... teraz w sierpniu byliśmy na kilkudniowym wypadzie, gdzie o lenistwie nie było mowy. I jeśli danego dnia prowadzę samochód przez 5h, oprócz tego robię ponad 15km z buta, jednocześnie trzaskając foty itd, to ręka jest w ciągłym ruchu. Idę spać ok 23, a o 7 rano zegarek staje. Tego już się nie da wytłumaczyć "moim lenistwem". Po powrocie (10km tego dnia z buta, zdjęcia itd, ciągły ruch) poszedł na noc do rotomatu, rano wyjęty chodził przez 13h. W celu przetestowania czy to problem w ogóle z rezerwą chodu, czy tylko z naciągiem automatycznym został dokręcony koronką - i po tym deklarowaną rezerwę chodu utrzymał. Poszły więc kolejne testy - i tu proszę o uruchomienie wyobraźni, bo dla facetów to akurat jest śmieszne - przez kilka dni testowałam kilkanaście dostępnych mi automatów (moich i Mojego) robiąc na drutach 😂 To jest doskonały sposób na naciągnięcie automatu, zegarki ze wskaźnikiem rezerwy chodu po godzinie/dwóch już mają full, wskazówka rezerwy dosłownie idzie w oczach ;) Wszystkie w ten sposób "rotomatowane" przez 2-3h później chodziły zgodnie z deklarowaną rezerwą. Oris (jedyny który mamy na Sellicie oprócz tego mojego Eposa) również po 3h drutowania odłożony chodził tak jak powinien. A Epos odłożony po 3 godzinach robienia na drutach po kilkunastu godz stanął... No więc decyzja była jasna - idzie do Kruka na gwarancję. Druga rzecz - od początku robi mi +18/+25 sek na dobę, i po tych kilku miesiącach się to nie poprawiło, co przy specyfikacji mówiącej o dopuszczalnych +20 sek jest podstawą do regulacji. Nie oddawałam go, bo nie chciałam się z nim rozstawać, no ale skoro już i tak idzie na serwis to niech to też ogarną, bo jednak korygowanie zegarka przynajmniej raz w tygodniu jest upierdliwe. W piątek poszła więc baba do Kruka... i wyszła delikatnie mówiąc - zniesmaczona. Po pierwsze - osoba (kobieta) przyjmująca reklamację sprawiała wrażenie, że w ogóle nie jest zainteresowana wysłuchaniem mnie - co chwilę wchodziła mi w słowo (czyli ja zaczynam "jest problem z rezerwą chodu..." a Pani mi na to z uśmiechem "może za mało ma Pani ruchu, powinna Pani więcej chodzić". Ja zaczynam że przy okazji proszę o regulację chodu, a Pani nawet bez wnikania ile sek zegarek "robi" przerywa mi i zaczyna mnie uświadamiać, że "zegarki automatyczne mają to do siebie że są niedokładne"... To tylko dwa przytoczone z wielu, ale no żeż kurrrr...tyzana - dlaczego jestem z założenia traktowana jak debil? Bo jestem kobietą? Czy gdyby w analogicznej sytuacji na moim miejscu był facet, to owa Pani zachowywałaby się chociaż odrobinę mniej protekcjonalnie? Po drugie - ja się nagadałam - wszystko to co macie opisane wyżej, i jeszcze więcej - a Pani w opisie reklamacji (wypełnianym przez nią w komputerze, potem dostałam wydrukowane) w opisie przyjmowanego produktu napisała dosłownie: "Zegarek noszony. Ma ślady użytkowania. Wg klientki zegarek nie trzyma rezerwy chodu przy naciągu automatycznym - zatrzymuje się po około 12h". W punkcie niżej w "żądaniach nabywcy co do sposobu załatwienia reklamacji" jest napisane że "naprawa lub wymiana na nowy. Jeśli naprawa prosimy o regulację mechanizmu". Mam poważne wątpliwości, czy po tak lakonicznym opisie serwis będzie wiedział o co chodzi, no ale... Po trzecie - zegarek noszony non-stop przez 9 miesięcy oczywiście zdążył załapać niewielkie ryski. Nie są to ślady po zderzeniu czołowym z TIRem, tylko po normalnym codziennym noszeniu, nie do pracy fizycznej. Pani w "stanie zegarka" w "uszkodzeniach zauważonych w chwili przyjmowania zlecenia" pozaznaczała, że wszystko jest porysowane - szkło (szafir... porysowany... taaaak...), bezel, bransoleta, koperta, zapięcie. Ja rozumiem, że nie może zaznaczyć że nie jest, skoro są mikrorysy, ale no kurde - spodziewałabym się, że zrobią jakieś zdjęcia stanu zegarka, bo pod hasłem "porysowane" mogą kryć się i mikrorysy, i chamska rysa na pół zegarka. Delikatnie o to zapytałam. Pani zdziwiona, że o co mi w ogóle chodzi. Wyjaśniam, że przy takim formularzu jeśli zegarek wróci - nie daj borze liściasty - bardziej porysowany, to będzie tylko moje słowo przeciwko ich słowu, nie będzie na to żadnego dowodu. Pani ewidentnie wkurzona na te moje wątpliwości, że "na pewno nie wróci bardziej porysowany", i że jeśli się boję to "mogłam w takim razie sama porobić zdjęcia"... Jasne, gdybym wiedziała, to tego dnia zrobiłabym w domu porządne foty lustrzanką, a tak pozostało mi tylko cyknięcie na szybko kilku zdjęć telefonem w Kruku nad ladą, z posapującą mi Panią nad głową. Po czwarte - na koniec zapytałam o potencjalny czas rozpatrzenia/realizacji. Na to usłyszałam, że w poniedziałek zegarek odeślą do centrali Kruka, a tam w ciągu 14 DNI ROBOCZYCH zrobią testy i zdecydują, czy zegarek idzie do serwisu czy "co dalej", więc do 14 dni roboczych - a więc realnych 3 tygodni - otrzymam od Kruka info, czy zegarek w ogóle idzie do serwisu. Serio, tak to wygląda??? Pani dodała również, że jeśli w serwisie będzie "tylko regulacja chodu" to będzie szybciej, a jeśli trzeba będzie zamawiać jakieś części to dłużej... To logiczne, ale lekko dym mi już poszedł uszami, i dobitnie Panią poinformowałam, że sama regulacja chodu mnie nie interesuje, bo nie to jest główną przyczyną reklamacji, tylko problem z naciągiem automatycznym. I jeśli ten problem nie zostanie rozwiązany, to z przebiegu reklamacji zdecydowanie nie będę zadowolona. Stąd moje pytania, ponieważ jest to pierwsza awaria automatu (licząc i moje, i Mojego), nie mamy też żadnego doświadczenia z obsługą pozakupową/gwarancyjną w Kruku - czy ja słusznie jestem zniesmaczona, czy to tak standardowo wygląda? Pani traktująca Klienta/tkę jak ćwierćinteligenta, bardzo lakonicznie wypełniony formularz, brak zdjęć stanu zegarka, tylko papierek, w którym pod zakreślonym hasłem "porysowany" może kryć się szerokie spektrum uszkodzeń, wreszcie - 14 dni ROBOCZYCH oczekiwania na decyzję, czy zegarek w ogóle trafi do serwisu...
  3. Dzięki! „Ciasność” wymusiło niestety tło, a raczej podkładka robiąca odbicie - ekran tabletu niestety nie chciał się magicznie powiększyć nie mam niestety studia/oświetlenia/gadżetów do fotografii produktowej, bo fotograficznie „siedzę” na zewnątrz, w przyrodzie Zabawa z przedmiotami sporadyczna, i jest to właśnie zabawa ze światłem zastanym, za tło robią inne domowe przedmioty itd A co do krzywizny cenna uwaga, na przyszłość muszę bardziej popracować nad ustabilizowaniem równo obiektu Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  4. Kola87

    Parnis

    Haha [emoji23] z ciekawości aż sięgnęłam po miarkę [emoji12] od łokcia do kości nadgarstka 27cm, dłoń od nasady do końca środkowego palca 20cm [emoji3] nie wiem czy to dużo czy mało, jedno jest pewne - zdaniem producentów damskiej odzieży zdecydowanie jestem ponad standard, wszystko jest za krótkie [emoji23] Cieszę się, że zegarek u mnie wygląda fajnie [emoji3] Mam nadzieję, że Twojej Drugiej Połówce też się spodoba, i niedługo będzie się cieszyła uśmiechniętym słoneczkiem na optymistycznej tarczy [emoji3] Jeżeli się zdecydujecie, to koniecznie wstaw potem zdjęcia! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Kola87

    Parnis

    Dokładnie, niech ponosi jakieś 42 i sama się wypowie. A tymczasem - poglądowo większy kawałek mojej długiej witki
  6. Kola87

    Parnis

    Nie wiem czy dzisiaj mi się uda znaleźć chwilę na pstryknięcie czegoś sensownego lustrzanką, a telefon właśnie tak przekłamuje perspektywę... postaram się najpóźniej jutro. Fakt, on jest spory, ale ja tez jestem „spora” zwłaszcza na długość [emoji6] - mam prawie 180cm i np dłonie większe (dłuższe palce) niż mój facet podobnego wzrostu. W nadgarstku 16,5cm na kościach, wyżej ręka jest chudsza ok 16,0cm. Za obrys nadgarstka mi nie wystaje, i ogólnie całosciowo przy sylwetce wyglada ok [emoji3]zegarki mniejsze niż ~40mm na mnie giną, najlepiej się czuję w okolicach męskiego 42. Niemniej ostatnio mierzyła go koleżanka, która jest ode mnie niższa o głowę ale za to powiedzmy trochę okrąglejsza [emoji6]i sama stwierdziła, ze na mnie jej się bardzo spodobał, ale na niej jest za duży... Więc generalnie imho kwestia po pierwsze gabarytów osoby i ogólnej proporcji zegarka do człowieka, a po drugie osobistych preferencji. Jeśli Twoja Narzeczona nosi męskie zegarki w zbliżonym rozmiarze to ten tez powinien być ok [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Kola87

    Parnis

    Dzięki [emoji3] wymiary (mierzone miarką, nie suwmiarką) to 43x12mm. Na moim 16,5cm nadgarstku na żywo jest na styk, nie wystaje [emoji3] Nosi się wygodnie - co prawda nie jest to „przylepiona” do ręki glycine, ale w niczym nie przeszkadza, nawet pod rękaw kurtki się bez problemu mieści. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Kola87

    Parnis

    Kilka porządniejszych zdjęć różowego Parnisa
  9. Kola87

    Parnis

    Dzięki! Jesteś wielki, zadziałało! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Kola87

    Parnis

    On nie ma wskazówki GMT, tylko małą tarczę na godz 12 do wskazywania drugiej strefy czasowej. Pozycji koronki do ustawiania daty tak jakby nie ma, jest po prostu wciśnięta albo wyciągnięta. I na wyciągniętej kręcą się jednocześnie wskazówki obu tarcz:tej głównej i tej małej, w zależności od kierunku obrotu koronką po prostu w przód albo w tył... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Kola87

    Parnis

    Będą, będą, jak tylko mi się uda zsynchronizować sensowne światło i dłuższą wolną chwilę czasu [emoji6] A tymczasem - ma ktoś pojęcie, jak się ustawia ten czas GMT? Gdzieś coś chyba czytałam o wyciągniętej do połowy koronce, tak jak w normalnym zegarku do ustawiania daty... Ale kurde, tu jak na moje wyczucie ona ma tylko dwie pozycje - wciśnięta albo wyciągnięta, pośredniej brak. I na tej wyciągniętej przy poruszaniu kręcą się wskazówki obu tarcz jednocześnie... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. Kola87

    Parnis

    W sensie, że na żywo to nie jest róż, tylko łosoś - coś pastelowego między różem i pomarańczem, i dla mnie jako dla kobiety która ma prywatnie i zawodowo „trochę” wspólnego z szeroko pojętą plastyką i dobieraniem kolorów to się to wbrew pozorom klei [emoji6] zwłaszcza patrząc przez pryzmat zegarka na lato dla kobiety [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Kola87

    Parnis

    Dotarł [emoji3] chiński smok już wymieniony na pomarańczowego krokodyla [emoji3] foto z tel na szybko, jak zrobię porządniejsze lustrem to wrzucę [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Ech, szkoda, miałam nadzieję, że może jakoś po nr seryjnym czy coś w tym stylu chociaż rok produkcji można... Tak czy siak dzięki za odp [emoji3] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. Kola87

    Parnis

    Tak sobie śledzę to moje pierwsze zamówienie u Alibaby, i mnie zaskoczyło, że to przez Paryż leci... zakup z 27.04, aktualny status z 09.05 o godz 6:17 wygląda tak: Paris CD -arrival at transit country: arrived Paris. Wcześniej były statusy o rozpoczęciu i zakończeniu odprawy, i byłam przekonana, że paczka już w PL i ta odprawa to urząd celny. A teraz nie rozumiem odprawa celna gdzieś na terenie UE, po przekroczeniu przez paczkę granicy UE, i potem w Polsce drugi raz? Czy w Polsce już nie będzie odprawiona? No i ile mniej więcej jeszcze będę na nią czekać?
  16. Podnoszą moje wcześniejsze pytanie, z czystej ciekawości -czy da się jakoś ustalić datę/rok produkcji zegarka?
  17. Twoje 17,5 a moje 16 to jednak jest różnica ???? I tego się będę trzymać, jak szczepionki na chorobę zegarkową ????
  18. Piękny jest... Ale po pierwsze - trzecia glicyna w domu to już chyba za dużo, po drugie i na mnie i na moim partnerze by wyglądał jak budzik przylepiony do ręki (i poszła po młotek wybijać sobie z głowy kolejny zegarek...)
  19. Koniecznie! A glicynki faktycznie się kleją, dobre określenie![emoji3] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  20. Kola87

    Parnis

    Miałam na myśli „lekki” w sensie kolorystyki [emoji6] Męskie zegarki ok 42mm średnicy to standard dla mnie [emoji6] Łososiowa tarcza z pomarańczowym paskiem będzie alternatywą na lato od ciemnych tarcz, bransolet, czarnych/brązowych pasków itd [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  21. Dzięki, cieszę się, że foty się podobają [emoji16] Zastanawiałam się nad większym, 44mm, ale uznałam ze będzie za duży na moje 16cm w nadgarstku. Co do nowych wypustów, to dokładnie - uproszczone, przez to czytelniejsze i przez to fajne [emoji6] Wg mnie już sama 24h tarcza robi klimat i smaczek [emoji6] Dziękuję! [emoji4] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  22. Kola87

    Parnis

    Co ciekawe, na parnis.org tej różowej wersji w ogóle nie znalazłam... tylko na Ali. Białego nie chciałam, bo białe różne już mamy, a łososiowy jednak nietypowy, no i dla kobiety... [emoji12]oby nie wyglądał w tym kolorze kiczowato. Dzięki, że piszesz że porządnie wykonany, uspokoiłes mnie w tym zakresie [emoji3] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  23. Trafiła się, przy czym nie wiem czy da się ustalić datę produkcji zegarka? Bo jest nowy nieużywany itd z gwarancją podbitą 29.04, ale pytanie ile na mnie czekał zanim go kupiłam... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  24. Oj cieszy, cieszy... Tym bardziej, że to pierwszy taki drogi prezent zrobiony samej sobie, z okazji bardzo ważnej w życiu okazji... Ma odmierzać szczęśliwy, lepszy czas [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.