W kontekście gry w tenisa czytałem kiedyś o zegarku wyprodukowanym przez RM, i testowanym przez Rafaela Nadala , ten tourbillon jest certyfikowany do wartości 80 G, podczas walki powietrznej pilot mysliwca doznaje przeciażenia do 10G, podczas katapultowania od 12- 22 G, najwyzsze wymuszone to 46,2 G które spowodowalo czasową slepotę i popekanie naczyń krwionośnych. Najwyzsze jakie przeżyl czlowiek wynosilo 179,3 G-zatrzymanie samochodu przy predkosci 173km\h do zera na odcinku....66cm, co skutkowało wielozłamaniowym urazem kosci miednicy, nóg, rąk, obojczyka... Przeciązenia jak i niedociązenia doświadczały choćby Omega czy 'szturmanski" Gagarina-choć w zegarkowym świecie istnieje legenda, że dla wylatujących w kosmos robiono specjalne zegarki dlatego że stan nieważkości i przeciążenie zgubnie wpływało na mechanizm i wywoływało efekt „pływającego balansu”. Jednak Szturmanskije, super zniosły i stan nieważkości i przeciążenie, Omegi bywało ulegały awarii. Pytanie moje brzmi czy zegarki które używa podczas gry Serena były w jakiś sposób sprawdzane pod tym kątem, czy mechanizm wykazywał jakieś różnice niż przy tzw normalnym użytkowaniu?