Zaznaczyłem kreskami miejsca gdzie bym przeciął. wzdłuż słojów . to w kółku pierw bym usunął politurę i przeszlifował 500-tką.Jak namoczysz od spodu, to przy odginaniu nie powinny chcieć pękać. Wydrap ten zestarzały klej ( ile sie da) Mozesz użyć zaostrzonej na płasko pałeczki chińskiej, na którą nawijasz papier ścierny i powolutku Waćpani i do skutku. Klejenie "perełką" od "gory" tak by klej "wyłaził dołem i na boki Zwróć proszę uwagę, że brzegi będą zachodzić na siebie. Natnij je ździebko proszę , tak by zanim klej wyschnie na brzegu zostały tylko ćieńkie "farfocle" przy pomocy (np. skrobaczki do szyb) dociskaj- wygładzaj w kierunku dolnego brzegu- a potem.... Dociśnij dość mocno ( kawał drewna/deski i "cegła".). Jak wyschnie to dopiero zabawa przednia usuwanie /szlifowanie brzegów,i ich podklejanie ( tu już może być wikol) wikol możesz zmieszać z opiłkami forniru, wówczas "zaszpachlujesz szczelinki... Szlif, politura i do bólu ręki wcieranie...