Kiej se kupisz ta cyklinka to se dej pozór na łostrzenie. Cyklinka sie łostry tak: bieresz to żelazo i na flekasa ( szlifierka) Potym bieresz fajla ( pilnik) i ciongnesz po krawędzi ta co by Ci drut sie zrobił na łostrzu ( nie zdejmuj gada) Tak jakbyś chciała zawinąć to wyostrzoną krawędź.= załamujesz ją lekko , wtedy ciągnąc do siebie zbierasz delikatnie powierzchnię (nigdy "po włos od siebie" zawsze do siebie.... !!!!) a nie "dłutujesz , czy heblujesz... Mój majster nawet starą politurę kazał mi tak zdejmować... Dlaczego? bo resztki politury wiążą drewno, a warswa jest na tyle cieńka, by wchłonąc ewentualną bejcę... Gdy nie bejcujesz, to do uzyskania jednakowego koloru trzeab użyć innych srodków... Do dębiny - roztwór wapna = ciemnieją włokna jasne. Do buzyny= wapno ="starzenie" Orzech- Broń Cię P.B NIC , NIC orzech zmienaia się dynamicznie. trzeba obserwować. raz słoje zanikają, raz się uwidaczniają, w zależności od nasączenia np jasnym szelakiem ( politura "biała") Można uzyskać nawet wzór tzw, "tygryska" czyli słoje się zlewają, lub pod innym kątem widać ciemne pasy na jasnym tle... itd..