Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

gienek74

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    101
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

338 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

328 wyświetleń profilu
  1. Trochę nieściśle napisałem, bo z serwisem Tudora jeszcze nie miałem "przyjemności", ale to pewnie kwestia czasu 😉 Ale taki np. autoryzowany serwis Eposa zepsuł mi po prostu całą przyjemniość z posiadania zegarka tej "manufaktury". Nie będę wchodził w szczegóły, bo to już parę lat temu było i miałem akurat ważniejsze sprawy na głowie, ale po dwóch reklamacjach dotyczących serwisu zwykłej ety za chore pieniądze, dostałem finalnie zegarek z zarysowaną tarczą. O porysowanym bębnie i paprochach na tarczy w międzyczasie nawet szkoda gadać... A co do róznicy w jakości pomiędzy zegarkami typu Davosa, Tissot, Certina, Epos, Longines, Maurice L., itp. na korzyść Tudora - jest. Wg mnie duża na korzyść tego ostatniego.
  2. Cześć. Nie są. Co prawda mam Tudora 41BBR, ale tam jest wszystko top. A widok tego filmu nasuwa mi przypomnienie autoryzowanego serwisu, gdzie potrafią spierd...ć praktycznie cały zegarek.
  3. Fajny ten Super Seville, nie? Śpieszyłem się z kupnem, bo na oficjalnej stronie Bulovy tej wersji już nie ma. A ona z tą niebieską wskazówką sekundową taka trochę wyjątkowa... Pozdrawiam
  4. Zobaczyłem ją na jakimś renderze i po prostu musiałem. Muszę się tylko przyzwyczaić do mikrego rozmiaru 38mm... Ale nosi się megawygodnie.
  5. Na szczęście nie muszę i nie mam żadnych kont na fb, instagram, itp. Myślę, że: "Dla mnie to nawet lepiej" Z tego co poczytałem kiedyś, to sam pomysłodawca wychwytu co-axial porzucił projekt, jako obiecujący, ale w praktyce problematyczny. Swatch go przejął i "zmarketingował". Ps. Omega to jednen z moich ulubionych znaków. Na początku liceum i przez całe studia miałem kwarcową Omegę. Miała napis Omega Geneve i japan movment u dołu tarczy - rozmiar chyba 36, na brasnolecie, kupiona w 1989 roku za 50 zł (po denominacji przeliczając) Po latach Kolega powiedział - przecież zawsze miałeś Omegę...
  6. Z tego co wiem, to nie chodziło o MT5602, tylko te z BB 58 i 54 - tam są nieco inne mechanizmy, te bardziej "filigranowe". Zupełnie tego nie zauważyłem, wręcz powiedziałbym, że jest miłośnikiem zegarków Omega. Raczej każdy by się zorientował: rezerwa chodu - doba różnicy + płynność chodu - 28800 vs 21600
  7. A gdzie tu takowe widzisz? To jest rzetelna myślę relacja ze znanej pracowni zegarmistrzowskiej, która nie mówi o odsteku awarii a o budowie konkretnego mechanizmu. Patrząc na Twój avatar, może to Cię zainteresuje: https://kwestiaczasu.pl/galeria/omega-speedmaster-professional-relacja-z-serwisu/
  8. Myślę, że to wiarygodne źródło: https://kwestiaczasu.pl/galeria/breitling-superocean/ W moim Tudorze BB 41 jest MT5602 (czyli MT5612 bez daty) - po ponad dwóch latach użytkowania jako w zasadzie edc chodzi z dokładnością kwarcowego Longinesa - jakieś +2s na pół roku a powyższy opis daje nadzieję na długowieczność - czego życzę sobie i każdemu posiadaczowi jakiegokolwiek "mechanika"
  9. A skąd to wiesz? - znasz go osobiście? - nie sądzę. Gdyby Lewandowski, Świątek, Beckham, itd, itp, zamiast PP, Rolexa, czy Tudora zakładaliby Eposa - byłbyś zadowolony? Pewnie byłbyś wniebowzięty :-) O pewnym numerze z końcówką "7" nawet nie wspomnę - ciekawe jak brzmiałby Craig w dialogu: "Piękny zegarek, to Rolex? - nie to Epos 34 z groszami na Ecie". :))) Ps. Nie gniewaj się, mój pierwszy "prawdziwy szwajcar", to był 3401 - za jakiś czas sam się z tego będziesz śmiał. Mam nadzieję...
  10. A z jeszcze innej beczki... Mam wrażenie, że Omega starając się być konkurecją dla Rolexa, ostatnio zaczęła konkurować głównie ceną, przy nieco "przykurzonych" coaxialach z niższą częstotliwością i rezerwą chodu a tak naprawdę jakościowo Tudor (dodając metas) praktycznie ją "przeskoczył". Pomijam kwestie estetyczne - de gustibus.
  11. Leży jak ulał. MT 5602 po dwóch latach "latania" praktycznie codziennie (czasem przerwa na łikend), ułożył się na jakieś +2s przez pół roku w stosunku do czasu odniesienia! Ciekawy wg mnie jest opis serwisu tego mechanizmu na stronie: "kwestia.czasu". Co prawda dotyczy Breitlinga, ale wiadomo, że to Kenissi z datą (MT 5612). "Co zasługuje na uwagę, to mechanizm, który wyraźnie nawiązuje do sprawdzonych konstrukcji Rolexa. W dość ciekawy sposób zmienia się tutaj jednak klasyczny układ naciągowo-nastawczy. Stara dobra beczka i półbeczka zostały zastąpione zębnikami wertykalnymi, które są odpowiednio opuszczane i podnoszone przez nastawnik (tiret). Ze starego dobrego Rolexa 3135 mamy rozwiązanie przekładni chodu, cały układ regulatora (balans i wychwyt) automat oraz system przerzucania kalendarza – za to duży plus. Całość jest też solidna i imho dużo odporniejsza niż filigranowy Rolex 3235 (szczególnie przekombinowany wychwyt). Podsumowując, bardzo ciekawy in-house ze stajni Rolexa – jestem dobrej myśli co do trwałości takiej konstrukcji! " Ciekawe co o tym sądzą użytkownicy starszych siostrzeńców spod znaku korony? - bez jakiejkolwiek złośliwości z mojej strony.
  12. Nie męczyłbym mechanizmu, tylko zaryzykował serwis. Ewidentnie coś mu dolega, może to błahostka a dalsza praca można doprowadzić do poważniejszego uszkodzenia. U mnie w MT5602 (BB41) po zatrzymaniu wystarczy kilka razy delikatnie ruszyć i już chodzi, nakręca się płynnie i trzyma założoną rezerwę i dokładność praktycznie do końca chodu. Początkowo Watch Accuracy Meter (który Kolega Miszkolc wstawił powyżej) pokazywał w zależności od położenia +2/+1 i beat error 0,2/0,3. Co do odchyłek, po prawie dwóch latach użytkowania "ułożył" się na praktycznie 0. Szczerze życzę udanego finału i radości z fajnego zegarka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.