Lata mijają, rys coraz więcej... a on ciągle fajny jest😉, ostatnio na ebay’u widziałem NOS’a, więc raz na jakiś czas można jeszcze dorwać nówka sztukę.
Dobrze że tak fokusowałeś, jestem kotełowy pełną gębą, a naszego Bogdana zjadła choroba w dwa miesiące... ale przeżyliśmy razem prawie piętnaście lat i tysiące przejechanych wspólnie kilometrów😉
Jak by kogoś temat miał zaciekawione, to zapodam małego apdejta😊
Zegarek jest już trzy miesiące w serwisie i właśnie dzwonili do mnie że nowy werk będzie wysłany z Genewy pod koniec grudnia tego roku... potem oni muszą go jeszcze zmienić i przy dobrych wiatrach będzie do odbioru na początku 2022, Noooo to są jakieś jaja normalnie😳
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.