Witajcie;
kilka dni temu pisałem, że po powrocie z urlopu wstawię kilka zdjęć mojego RADO.
Zegarek był prezentem na moje urodziny, kupiony w salonie Christ w Niemczech w 2007 roku.
Dwa lata temu miał robiony kompletny serwis i dałem mu nowy pasek skórzany ( oczywiście oryginalną branzoletę mam 🙂 ). Chciałem troche odmenić jego look, ale na stalowej Rado-wskiej branzolecie wygląda najlepiej 😉 ( kiedyś zademonstruję ).
Najpiękniejsze jest to , że po tylu latach, naprawdę intensywnego użytkowania nie ma nawet jednej rysy na kopercie !!!
Rado tak ma 🙂 !