Póki co spryskuje się regularnie Tomkiem F Black Lacquer. Mam też dopisek w testamencie by tak pachniała moja trumna a buty Tuscan Leatherem. Kadzidło też się zgadza. ⚰️ SWY sztuk trzy zostawię synowi na podrywy dupeczek.
no zależy czym... ja po 40 już np strongera nie używam ani invictusów, erosów, le male i innych JPG choć mam i nie dlatego, że nie lubię ale po prostu są zbyt młodzieżowe, szkolne i imprezowe.
Hub01
Chanel Allure homme - miły / sport - ostry
hermes Terre d'Hermes edt męski i świeży 20 latkowie nie używają więc
Armani Acqua di Gio parfum męski i kadzidlany bardzo ok
Vertus monarch - elegancki dostojny / bois et cuir - świeży chłodzący mszany
Lalique Pour homme żywiczne cytruski
Azzaro chrome edp prosty a skuteczny
Te pozycje używam najszęściej z całej mega kolekcji może nie niszowe ale praktyczne i pasują do większości sytuacji.
Mnie brutal po dwóch dawkach na łokieć męczył z 6h. Takie moje spostrzeżenie z praktyki. To klasyczna polska nisza.
Nawiązując do mowy o próbkach to dziś konsekwentnie przygarnąłem kilka. Duże już się nie mieszczą. Wyszło taniej niż travelki.
Nowy Tomek na ten zimny wieczór.
Zakup w ciemno i pierwsze testy...
Oczekiwałem czegoś jak Black gemstone SHL ale póki co jest spokojnie, bez wybuchów ale wierzę, że poprawa nastąpi po paru dniach od wpuszczenia powietrza do flakonu z resztą podobnie jak z innymi od TF. Czuć palony procesor...
BtF Trwałość ma kozacką przynajmniej ten a z ubrań nie schodzi tak łatwo. Najciekawsze jest to, że w ogóle nie pachnie jak kominek ale jednoznacznie się z nim kojarzy. Dobrze się go nosi w zimowe wieczory i ma coś rozgrzewającego. Mają jeszcze jazz club taki alko- męski misio i bardzo przyjemny music Festiwal który muszę dokupić.
Miał być mocny gwiazdor a póki co parametry cienkie. Może poleży i będzie lepiej.
Muszę dodać nowe dane bo jednak ma bdb parametry. Tak się kończą pierwsze próby nowych perfum. Nos nie czuje z początku nie hu hu a potem perfumy hulają jak ta lala.
Jakby ktoś zastanawiał się czy jest Noszalny to jak najbardziej. Nie jest to żadna whysky a raczej tytoniowy likier łamany jakby śliwką. Jest dość słodko a potem ewidentnie pachnie o Hira SHL czyli suche dymne kadzidło lekko religijne ale nie z naszego kościoła w PL.
Ma tą samą gładkość jak Tuscan Leather i składniki high level.
Bardzo mocny zapach extract czuć Oud i marakuje. Oud typowo niszowy jak podgrzewane czarne drewno i występuje w innych crivellich. Trwałość mega.
Wczoraj testowałem cuir infrarouge i jest tam też ten sam Oud jest też tytułowa skóra ale taka właśnie oudowa.
Secret saffron jest niesamowity trwały i z czasem męczy. Piszę o innych bo jestem na świeżo 😉
Czarny piątek w D. to nie przelewki. Wciągnąłem się mocno. Trwałość jak na produkt z kwietnia rewelacja więc reformulacja dtc chyba tylko ciemnych źródeł. Liść dla klimatu.
Mam bois et cuir na stanie i muszę przyznać, że to pachnie z klasą. Bardzo swieżo a nawet chłodząco bez skórnego ciężaru i mocnego drzewa. Nazwałbym go zapachem typu matowej zieleni bo bardzo kojarzy mi się ze złamaną łodygą czarnego bzu z taką gabką w środku. Jest tak samo elegancki jak monarch tylko mniej projektuje. Bois doskonale pachnie w klimatyzowanych biurach gdy na dworze upał.
Tommly
GGA to właśnie zapach grubej jasnobrązowej skóry jakby nasiąkniętej czerwonym olejem z automatycznej skrzyni biegów plus zapach azbestowej płytki do palnika laboratoryjnego na której podgrzewa się kolby.
Drugi trop jest bardziej farmaceutyczny bo to czysty zapach Aflodermu na zmiany skórne . Mam gdzieś taki w apteczce i ma 90% zgodności z otwarcia. Ciekawy jest i da się nosić jedynie otwarcie może niektórych trzepnąć.
Regularnie używam siodła na koniach i związku nie wyczuwam. Te końskie paski i skórzane elementy bardziej pachną suchą skórą i sianem. Może gdzieś na wyścigach używają wypasionych past do polerowania siodeł o wtedy coś może…
Chomąta już dzisiaj raczej nie poczujesz chyba że w jakimś skansenie.
Odpuściłem sobie testy zamiennika i tak o to wskoczył nowy Tom i po 6h noszenia wiem, że cena jest w pełni uzasadniona jakością składników. Ostro i gładko…
W klonach raczej nigdy nie użyją tak dobrych ingrediencji.
Sprawdzam klony TF jeden z nich to ten. Jakaś dymna tonko-lukrecja ( gorzki migdał wg fragny) z zielonkamwym tłem lawenda z szałwią. Czuć to wszytko. Ogólnie pachnie bardzo przyjemnie, podobno brakuje tu nut palonych kabli ale żalu nie będzie. Jest gładziutko i ciekawie. Bardzo ładny flakon i pudełko w stylu fordowskim.
Na półkę wskoczył nowy flakon ot taki sandałowy bezpieczny codzienniak.
u mnie pierwszy poważny flakon to D&G the one edt a drugi też ten sam tylko sprzedano mi podróbkę która okazała się nawet ciekawszą wersją.
Dostum akurat African leather mam na półce i to jest bardzo ciekawa ale pylista skóra natomiast TF to skóra czarna błyszcząca i miękka i bardziej mi odpowiada Mam wrażenie, że ta nuta skóry występuje też w Baikal leather od Nicolai oczywiście w mniejszej dawce.
TF jest w lepszej cenie w Designer outlecie w sklepie Eestiee Lauder the cosmetic Company mają tam Kiliany, TF i Jo Malone.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.