Dostum akurat African leather mam na półce i to jest bardzo ciekawa ale pylista skóra natomiast TF to skóra czarna błyszcząca i miękka i bardziej mi odpowiada Mam wrażenie, że ta nuta skóry występuje też w Baikal leather od Nicolai oczywiście w mniejszej dawce.
TF jest w lepszej cenie w Designer outlecie w sklepie Eestiee Lauder the cosmetic Company mają tam Kiliany, TF i Jo Malone.
No u mnie raz na tydzień używany jako odskocznia raz lubię raz nie. Już po testach? Dawaj wrażenia 😂
Może i niezbyt popularny ale z pewnością dobrze się sprawdzi tej jesieni. Nic nie żałuję.
Mam tego dwa flakony w sumie 325ml i czuję go całą dniówkę tzn do 8h 6 psiknięć. PH jest po prostu delikatny ale wyczuwalnie świeży. The one edt i edp też niby wielu nie czuje a jednak pachną...
H24 ma to coś, nie gryzie, jest świeże wilgotne i do tego idealnie zgrywa się ze skórą. Edp najlepszy z całej trójki a w połączeniu z BV Illussione wychodzi jeszcze coś innego w sam raz na taki dzień jak dzisiaj nad morzem. Żałuję tylko, że kupiłem 30ml.
A tak w ogóle to polecam zakup perfum na stronie smyk bo mają naprawdę dobre ceny i kupony po 10zl wracają za punkty.
Ja też się boję monciaka. Przez tą cholerną perfumerię z witrażami rodzina mnie chwilowo nienawidzi bo później im brzydko pachnie. W GD mam zaraz jarmark więc też będą okazje.
A propos perfum sprzedam lub wymienię Chaos vertus na np aqua di sale profumum jakby ktoś szukał wrażeń.
Dostum
Trzy składniki to raczej niemożliwe ale Nagel faktycznie wymyśla kosmiczne kompozycje często ostre budowane na kontrastach. Mam jeszcze citron noir i to jest dopiero wynalazek masz tu dzień i noc w butelce. Można to odpalić dopiero pod koniec dnia bo druga połowa zapachu jest dla nocy.
Dzisiaj taki nabytek w użyciu. Może to i jakiś wynalazek ale pachnie dobrze i bardzo podobnie do Black afgano. Takie cuda dostępne przy straganie z mydłami i kadzidlami przy bibliotece rolniczej na placu zamkowym. Mają tego więcej, pachnie mocno orientem i nie czuć chemii. Trzeba się targować. Lubią to.
Dzisiaj prawdziwa szara ambra z trufelką. Autorka na YT dość obszernie dzieli się wrażeniami na temat tych perfum.
Przeznaczenie raczej biurowe.
Wrażenia sterylno-techniczne jakby powietrze po burzy nad lodowatym oceanem. Lekko się to nosi i nikogo nie porazi mocą. Przyjemne oprócz ceny.
Remy może i rozwadniają niestety nie znam wersji poprzednich ale to pierwsze uderzenie ozonowej świeżości jest czadowe.
Cztery strzały w przedpokoju i jakimś cudem a pewnie cugiem pod drzwiami wyszły na korytarz klatki schodowej a potem po 30 min wszedłem w tą chmurę i nie wierzyłem, że to tak może szałowo pachnieć. Obłęd jednak to najlepsze określenie.
A co do DH 2014 to właśnie dzisiaj sobie opieczętowałem flakon... i też jest obłęd... Kiedyś superpharma nieświadomie sprzedawała myśląc, że to ten nowy bez iryska.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.