Już dotarł i dobija kukturalnie do szeregu innych vertusów.
Jest to coś na pograniczu cedrat bois łamane przez aventus(avek jest jednak za***isty przy tym). Nie jest to też kopia.
To łagodna odmiana tych zapachów.
Początek mocno owocowy z delikatnym żółtym grejpfrutem/pomelo oraz zielonym jabłkiem i dominującym kremowym cedrem. Przebija się jeszcze wiele drobnych nutek ale tak subtelnych by nie dominować. Nie zauważyłem nut skórzanych ani ciężkich drewienek, głównie cedr.
Jeśli ktoś wąchał Nio to tutaj występuje podobna szorstkość/kremowość jednak nie są to podobne perfumy. Muchozolu brak.
Ogólnie gładkie, kulturalne, dobre na uroczystości letnie jak komunia, ślub, obiad w restauracji.
Trwałość coś koło 6h a projekcja umiarkowana przynajmniej na początku używania bo to typ zapachu do którego nos szybko się przyzwyczaja. Przyjemny w noszeniu. Dobry towarzysz dnia nie męczy jak mancera.
W lepszej promocji wart zakupu.