Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

aronus

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1800
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez aronus

  1. Kris2 a czy na tej bransolecie nie ma gdzieś oznaczenia coś w rodzaju 3, albo rosyjskiego Z, bo ta bransoleta wygląda mi na wyrób Moskiewskich Zakładów Jubilerskich tak jak u kolegi Gratisik http://zegarkiclub.pl/forum/gallery/image/8430-gratisik/
  2. Mayor do tego poljota nurka pasuje chyba bezel od amfibii wostoka. Wiem, że to cherezja, ale lepiej będzie wyglądał z jakimkolwiek bezelem niż taki goły a nie ma co się oszukiwać, że oryginalny bezel znajdziesz
  3. Ciężko jest dostać kopertę do amfibii uszatej to zrobiłem sobie takiego składaka
  4. Masz rację obecnie pewnie jednostki pływające nie są wyposażona w zegary nakręcane na kluczyk i pod tym kątem to ściema, ale z samego zegara to juz bym się nie naśmiewał. Te zegary produkował i produkuje Wostok. Zegary te były używane na różnych jednostkach pływających włączając w to łodzie podwodne. Oczywiście nie jako zegary do nawigacji bo faktycznie są za mało dokładne. Są faktycznie solidnie zabezpieczone przed wodą, także nie jest to jakaś zabawka, chociaż dzisiaj pewnie głównie kupują je turyści albo fascynaci, mniej więcej jak zegarki amfibia. Jeżeli chodzi o cenę to dla mnie też drogo bo swój taki zegar pochodzący z 1985 roku kupiłem za 200-300 zł. Z tego co widzę to konstrukcja tych zegarów nie zmieniła się od czasów radzieckich. W Polsce też były i są produkowane zegary okrętowe: http://zootech.com.pl/Oferta/Aparatura%20Kontrolno%20-%20Pomiarowa/Zegar%20okr%C4%99towy%20ZO-862%20%22Sirius%22/index.php Te zegary też wielokrotnie widziałem na różnego rodzaju kutrach, jachtach itp.
  5. Odnośnie poljota to: 1. W jego logo narysowany jest sputnik, tak wiec logo powstało dla uczczenia wystrzelenia w 1957 sutnika więc datowałbym ten zegarek na koniec lat 50 początek 60. 2. Z tego co wiem wskazówki sekundowe w tych poljotach były takie: http://forums.watchuseek.com/f10/poljot-1-1960s-932458.html Czy były tez inne tego nie wiem. 3. Indeksy są trwałe, ale jeżeli myślisz o czyszczeniu tej tarczy to odradzam. Bo brud jest tak wżarty, że poniszczysz napisy a poza tym po czyszczeniu tarcza może wyjść łaciata, co brzydko wygląda. Chłopaki na forum pisali, że udaje im się tarcze doczyścić, ale mi osobiście nigdy nie udało się uzyskać zadowalających efektów.
  6. Ja rozróżniam dwie sprawy. Jedna to zegarek do noszenia na co dzień i tu faktycznie powinien być przesmarowany i jeżeli kupiłbym zegarek 20-30 letni z założeniem, że jest to zegarek, który ma pracować dzień w dzień to oddałbym go do zegarmistrza na przegląd/smarowanie. Druga sprawa to zegarek trzymany jedynie w gablocie i nakręcany parę razy w roku. Teoretycznie też powinien być poddany smarowaniu, ale jeżeli dany egzemplarz chodzi prawidłowo to nie poddaje go przeglądowi. Mam takie zegarki już przynajmniej 7 lat i dalej chodzą prawidłowo Jedna sprawa, to koszty przeglądu a druga faktycznie zegarmistrzowi może się ręka omsknąć w czasie przeglądu, albo coś nie udać. Reasumując mój arbuz trzymany w gablocie sprawuje się bez zarzutu!
  7. Nie wiedziałem, że tego typu poljoty występowały w stalowych kopertach a jednak
  8. Ale tak to życiu jest. Ludziom zainteresowania się zmieniają, zmienia się sytuacja finansowa itp. Dlatego mam taką teorię, że radzieckie zegarki nigdy nie będą jakoś szczególnie drogie bo z w/w powodów są w obiegu. Kończą się pomału zegarki wykopywane z szaf przez nieświadomych ludzi a rozwija się rynek kolekcjonerski. Zegarków radzieckich powstało bardzo dużo a do dzisiejszch czasów też trochę dotrwało i bardzo dobrze
  9. Kchrapek, ten Twój Wostok piękny! Przyjmij szczere wyrazy zazdrości
  10. Jak by się zastanawiać co myślą inni to w ogóle nie powinno się nosić radzieckich zegarków bo w ogólnym odbiorze społecznym radzieckie to chłam. Każdy niech sobie nosi co mu się podoba, akurat tolerancja zawsze była siłą działu radzieckiego. Osobiście Arbuza cenię właśnie dlatego, że jest różowy, czyli inny.
  11. Bo lepiej mieć i nie potrzebować niż potrzebować i nie mieć
  12. Kołos miażdży Mira oraz sławki asymetryczne też chętnie widziałbym u siebie
  13. Fakt Baltica, Moskwa, Zimy, Leningrad świetne Chętnie bym je widział u Siebie! Ale Slwę chyba najbardziej!
  14. Mechanizm to Rakieta. A jeszcze taka beczka mi wpadła
  15. Też obstawiam chrom. Poza tym koperta, albo dekiel nie od tego zegarka. Z tyłu pisane w alfabecie łacińskim a na tarczy cyrylica. Ruskie tak nie robili a na peno nie w zegarkach FOREGIN
  16. Fakt, jakby to chociaż był NOS to bym nic nie powiedział, ale koronki nieźle powycierane, ale jak to mówią kto bogatemu zabroni
  17. E tam zaraz masakryczna... zwykła podróba Nie jest to wznowienie, bo wznowienie robiła o ile dalej nie robi firma Agat. Orginały nigdy nie miały tej kratki ani napisów na tarczy no i w orginale był mechanizm k-43 a tej podróbie jest molnia. W tej podróbie nawet na pudełku w nawie fabryki jest literówka
  18. Ale nad czym Wy debatujecie tarcza tej Wołny jest 100% orginalna nie popadajmy w paranoję Kris2 z tym pierścieniem w Szturmańskim wszystko jest OK, po prostu wypłowiał na słońcu. Często niebieskie tarcze stają się brązowe właśnie.
  19. Viciu świetny zegarek do noszenia na codzień!
  20. Dla mnie zastanawianie się czy drogo czy tanio w przypadku rzadkiego, ciekawego zegarka w bardzo dobrym stanie jest bez sensu. Stara prawda mówi, że coś jest warte tyle ile ktoś chce za to zapłacić i ja się z tym zgadzam. Dla jednego to będzie drogo, dla drugiego tanio i tyle w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.