Ale, żeś mnie tą listą zdrażnił A jeżeli chodzi o jakąś piramidę prestiżu zegarków radzieckich to jest to kompletnie bez sensu, bo każdy ma swoją i całe szczęście. Każdy też ma inny gust, który ewoluuje i zmienia się.
Rakiety świetne. Komandirski jeszcze lepszy. Moim zdaniem sekundnik jest oryginalny, chociaż teoretycznie pochodzi od amfibii podobnie jak bezel, ale Rosjanie robili takie hybrydy, moim zdaniem ten Komandieski tak wyszedł z fabryki.
A mi się jeszcze nie podoba wskazówka godzinowa w tej strzałce jakaś taka kwadratowa na końcu, a zasadniczo strzałki miały te wskazówki zaostrzone, no ale może się czepiam
Ale amfibia z kalendarzem przynajmniej ta 31 kamieniowa ma szybką zmianę daty. Tzn kręcisz wskazówkami trochę poza 12 potem wracasz powiedzmy na 9 i znowu poza 12 i data przeskakuje. Tak zaleca producent.
Tego okrętowego to mogę Ci z góry pogratulować, bo też na jarmarku widziałem i jakbym nie miał to bym kupił. Z tym facetem pod wałami to trzeba uważać, bo obok świetnych zegarków ma też składaki no i tanio nie ma
W większości przypadków te chronografy nazywały się Buran. To jest produkt już rosyjski, firmy Volmax, która przejęła Poljota. Wyglądem nawiązujący do chronografu Tutima-Urofa, do którego części i maszyny Rosjanie przejęli od Glashütte jako raparacje wojenne.
Powiem Ci, że tak jak w innych zegarkach popękane tarcze mi przeszkadzają to w amfibiach nie. Mam jeszcze drugą popękaną i też mi się podoba Uploaded with ImageShack.us
A u mnie taki stalowy wostok zagościł Uploaded with ImageShack.us Wszystko fajnie tylko tarcza w stanie opłakanym, bo lakier z niej miejscami pozłaził i nic się z tego nie zrobi :sad: Jakby ktoś by miał tarczę coś w ten deseń to chętnie kupię.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.