Raczej coś ala telewizor, bo on w kwadracie jest a większy i cięży od amfibii :mrgreen:. PS Te monsterki z innego działu jeszcze do mnie nie dotarły :cry: .
No właśnie! O co chodzi z tymi cenami za Polaki? Aż się wczoraj dłuższą chwilę zastanawiałem czy nie kupić na bazarze Jantara w bardzo dobrym stanie za 100zł, żeby go puścić na Allegro za np. 250 :/ W telewizji mówią że ludzie w Polsce coraz więcej zarabiają . To pewnie mogą sobie na takie zbytki pozwolić. Moim zdaniem Błonie składają się z dwóch elementów. Sentymentu i prostego radzieckiego zegarka i to często w kiepskim stanie. Bardzo lubię polskie zegarki, ale ze względu na ten drugi składnik wiecej niż 70-80 zł za Błonie nie zapłacę :cry:
Gratuluję, Bardzo fajne rzeczy posiadasz:-), jak zobaczyłem ten zestaw naprawczy to mi się oczy zaświeciły. Czy istniała by taka możliwość, żebyś te papiery zeskanował, bo z chęcią bym je poczytał. Z częściami do Aczasów i AVrmów to bardzo krucho jest masz może do nich jakiś dostęp bo parę drobiazgów bym potrzebował?
Fajną tapetę znalazłem z działającym aczasem. Może oprócz mnie się komuś przyda:-) http://www.colclocks.com/Aircraft/Aircraft4/index.html Taką jeszcze sugestię mam. Może by poprosić modów z tego działu, żeby wątek "Aczas-1 moja kraina szczęśliwości" zawiesili u góry na stałe? A może żeby przeniesli do zegarków radzieckich i zawiesili u góry przy zegarkach z błonia? Bo ten wątek to już kopalnia wiedzy się zrobiła.
Może zegarki popularne, ale w stanie prawie, że fabrycznym. Czyli coś co lubię najbardziej. No oczywiście oprócz zegarków rzadkich w stanie idealnym :-)
Mi w tym Komandirskim coś nie pasuje. Wskazówki jak w bardzo starych amfibiach, tarczy bym się nie czepiał, koperta też jakby od innego zegarka. Albo on jest rzadki i wybitny albo złożony z paru zegarków. No ale to może tylko mi się tak wydaje.
Andree, to jest na prawdę werk z zegara wojskowego? Albo to jest werk z cywilnej molnii, albo w latach 80 jakośc wykonania pogorszyła się. Chociaż w tym cywilnym zegarze z 1958 w tworzywie, który pokazywałem wykonanie jest super :shock: .
Ja bym obstawiał, że to jakiś Prim lub Ruhla. Mam do was takie pytanie, czy można w jakiś bezpieczny sposób zatrzymać zegar czołgowy. W tym moim który jest zabudowany w tworzywie chcę trochę poczyścić mosieżne cyfry. Tylko, że on sam z siebie może się zatrzyć za około 2 tygodnie, a omijać pracujące wskazówki to ja nie dam rady :mrgreen:
Właśnie dzisiaj oglądałem te zegary w katalogu prezentowanym przez kolegę Rprocha: http://german242.com/books/ussr_catalogue_1960.pdf Są od strony 176 wg. numeracji acrobata
Ja na podobnej zasadzie stałem się posiadaczem czterech chodzików Molnia. Miałem dwie do naprawy więc kupiłem dwie na części. Z tym, że jak dwie na części przyły okazało się, że są zbyt ładne, żeby je zepsuć. Dobrze że w końcu udało mi się kupić jakieś, które byłem w stanie oddać na części, bo teraz miałbym ich sześć
Moim zdaniem nie warto chromować koperty i odnawiać tarczy w Kirowskim. Zapłacisz za to w sumie 80-100. Razem z zakupem wyjdzie Ci 140-160 zł, a to już trochę drogo. PS. Tu na forum chyba każdemu przydażyło się przepłcić :mad:
Jak coś sprzedajemy to jest to warte tyle, ile ktoś nam chce za to zapłacić. Jak kupujemy to tyle na ile nam na tym zależy :mrgreen: Kirowskie są warte mniej więcej tyle: http://www.allegro.pl/search.php?string=kirowski
Kadarius tylko jak junior czyta forum to nie bedzie miał niespodzianki :wink: Wszystkie trzy pokazane zegarki robią wrażenie ale jak dla mnie de lux to normalnie :shock:, może dlatego, że na alledrogo te skubańce wysokie ceny osiągają i jak na razie jeszcze żadnego nie kupiłem :evil:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.