No nie. Pracuje sporo z ludźmi z Anglii, sporo imigrantów z Indii. Prawie Każdy jeden ma Rolka, większość DJ, czasem jakaś Daytona. Włochy ? Kelner w restauracji nosi. Azja? Podróbka na wielu nadgarstkach. Literalnie żadna inna marka się nawet nie zbliża do Rolexa pod względem popularności. Rolex jest synonimem luksusu jak Gucci, LV itd. Dla mnie również te marki stoją na tym samym poziomie, z lekkim wskazaniem na Rolexa za ogólne proporcje. Za to wolę metas Omegi 0-5 niż superlative Rolexa.
Żeby nie było, Rolex był kiedyś świetna marką, kawał pięknej historii zegarków sportowych. Sub i Ex to moim zdaniem top projektów. Ale to było kiedyś. Dzisiaj Rolex to dla mnie banał, ofiara własnego sukcesu i pospolitości, do tego nie warta swojej ceny. Oczywiście dla mnie, bo na rynku król jest jeden. Chodzi ciągle za mną powrót do Polara 16570, ale pragmatyzm mnie powstrzymuje.