Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tbn

Użytkownik
  • Content Count

    2412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tbn

  1. Czy to „coś” to ta 3 razy większa jakość ? No chyba nie. Zegarki się kupuje emocjami , próba racjonalizacji ceny dóbr luksusowych nie ma sensu. Mam wrażenie, że kupując zegarek często kupujemy jakąś wizję siebie noszącego ten zegarek. Tak działa marketing. Ja miałem cztery Rolki, trzy mi się podobały ale ostatecznie i tak sprzedałem bo nie moja marka raczej. Z jakością było różnie, nierówna luma, szczotkowanie źle zrobione, mechanizm nie trzymał parametrów po raptem dwóch latach itd. Nie przeszkadzało mi to. Płaciłem za możliwość noszenia marki, tak jak ją wycenił rynek. Gdyby mnie było stać to nosiłbym na co dzień Aquanauta lub VC Cardinal Points, do tego tanie Seiko jako beater. Tak czy inaczej moja osobista konkluzja jest taka, że jakość się nie skaluje z ceną. Natomiast niech każdy nosi co mu się podoba.
  2. Absolutnie nie jest lepszy dużo niż przeciętny zegarek z półki Longinesa. Ale zegarków nie kupuje się chyba głównie w kategorii cena/jakosc. Wtedy kwarcowe GS za 10k bije na głowę Rolexa czy Omegę w każdym w sumie aspekcie.
  3. Skąd ten zachwyt nijakim OP? Rolex dzisiaj to średnio estetyczna biżuteria, która się błyszczy i ma przyciągać uwagę. Nawet Ex z błyszczącą tarczą i złotymi indeksami to dalekie wspomnienie po 1016. Tudor nie licząc Pelagosa to ogólnie zegarki które coś tam udają w stylu wintydż, do tego psują dobre projektu jak ranger luma w kolorze moczu. Marka bez własnej historii, a dzisiaj właściwie tylko marketing. Jedyny wyjątek to Pelagos. Longines z Ultrachronem, Flagshipem, czy zwykłym Conquestem zrobił na mnie duże wrażenie i bije Rolką z zamkniętymi oczami. Jedyna wpadka to ten ceramiczny Hydroconquest, wygląda jakby AI projektował , no ale muszą zarabiać a to taki crowd pleaser. Sinn w tym zestawieniu nie ma sensu. Prawdziwe toolwatche a nie szwajcarska biżuteria, którą robią marki luksusowe.
  4. No właśnie z moim 16570 tego problemu nie miałem. 114270 niby ma krótsze ucha, więc może inaczej się ta bransoleta układa. Właśnie jak pisałeś ludzie narzekają że od 6 za mało usuwalnych ogniw jest. Pewnie problem rozdmuchany. Co jak co, ale w ergonomii Rolex zawsze był top.
  5. Myślę, żeby dać temu maleństwu szansę. Nie masz problemów z bransoletą? Ludzie trochę narzekają , że przy mniejszych nadgarstkach, ja mam gdzieś 17-17.5cm bransoleta się kiepsko układa i klamra nie siedzi centralnie , albo trzeba nosić trochę luźno. Niestety ciężko gdzieś ten model na żywo zobaczyć.
  6. Co raz mniej w tej branży chodzi o zegarki, co raz więcej to marketing, marka , moda, konsumpcja. Tutaj plastikowy zegarek sprzedawany jako coś wyjątkowego. Wcześniej AP i ta współpraca z Marvelem która skończyła się kiczowatym produktem. W ogóle , cała koncepcja watches and wonders , gdzie co roku musisz pokazywać coś nowego jak kolejną wersję iPhone. Długo by pisać. Nie mam wątpliwości , że masa ludzi po to wzięła udział w tym losowaniu.
  7. Z jednej strony czapki z głów, rewelacyjny marketing. Z drugiej, to hobby staje się niestety co raz mniej atrakcyjne. https://www.fratellowatches.com/gold-rush-swatchs-apollo-11-moonswatch-sets-a-wild-new-record-1-2-million-applicants-for-1969-pieces/
  8. Szkodzi prawdziwym Polakom z Polski.
  9. Może padać dzisiaj na koncercie Cave’a, trzeba być przygotowanym.
  10. @Bugs Tak, wrócił już na stałe. Powiedziałbym nawet, że to jeden z najładniejszych diverow w historii. W Omedze na pierwszym miejscu powstawiałbym jednak 165.024, Blake na drugim. Ogólnie bardzo lubię „mil spec” projekty. Widziałem u Ciebie świetnego micromilspec, może wypuszczą kiedyś trochę mniejszą kopertę.
  11. Miałem kupować przed powrotem do Blake’a ale jednak cienkosc wygrała. Tak czy inaczej fantastyczna jest ta planeta.
  12. Genialne pięciocyfrowe referencje. Wiadomo, me gusta, ale miałem krótko nowego pepsiaka, tak paskudnego plastiku dawno nie widziałem. Liczby przeczą moi słowom, bo Rolex trafił w gusta większości, ale obecne projektowanie to dramat. Od zrobienia bransoletki z Exa, przez błyszczącą kolorową ceramikę, po komunijnego land dwellera.
  13. Widać sporo tych małych Seiko na nadgarstkach, co się chyba wiąże z powrotem do mody lat 90. Mnie osobiście mało interesuje kto co nosi, dla mnie zegarek powinien być przede wszystkim wygodny i czytelny. Każdy ma inny nadgarstek, co innego mu lepiej leży. Flik flak mojej kilkuletniej córki ma 31mm chyba, wygląda to spoko. Widać podążała za modą wielu eleganckich mężczyzn z przeszłości. Jednak 38-41 jest bardziej praktyczne, historycznie tutaj się mieści większość sportowych modeli ostatnich dekad. Zwłaszcza jak dochodzą komplikacje, diver bezel it’d. te 38 mm wydaje się rozsądne minimum. Jakiś prosty trzywskazowkowiec to 36mm też będzie ok.
  14. Nie wiem, które zegarki porównujecie ale jak patrzę na metkę Diver 300m vs Sub Datę, PO vs SD, Moon vs Daytona to Rolex kosztuje jednak te 40-50% więcej. No i Na Omegę są rabaty, więc ta różnica jeszcze rośnie. Ja mam podobnie jak kolega vvv, obecny katalog jednej i drugiej firmy mnie niespecjalnie interesuje. Głównie z uwagi na estetykę. Owszem, obie firmy zrobiły postęp w jakości i mechanizmach ale zamieniły zegarki w biżuterię. Moon jest u Omegi wyjątkiem, jedyny zegarek którego nie zmienili od lat 60. Zwłaszcza , że nie mamy danych na temat awaryjności , żeby ocenić mechanizmy. Wszytko opiera się na dowodach anegdotycznych. Co do wartości to też subiektywne. Tak czy inaczej, biorąc do ręki współczesny zegarek czy to Omega , Rolex, Breitling czy inna firma z tej półki ją różnić znaczących nie widzę. Wszytko pryzmat postrzegania marki i upodobań. Jak wejdziemy półkę wyżej dopiero widać różnice w komplikacjach czy grubości mechanizmów.
  15. Rozumiem, że to bardziej Twoje odczucia i to ok. Ciężko mi znaleźć jakiś punkt odniesienia , bo chronografy z ręcznym naciągiem nie są zbyt popularne. Ale przykładowo jedyny model patka jaki kojarzę to 11.5mm. Trochę mniej, porównując do szafirowego Moona, ale też szkło raczej mniej podniesione. Jako bonus w Moonie jest większa WR i metas, który użytkowo chyba jest obecnie najlepszym certyfikatem. Ostatecznie zawsze kwestia jak nam leży, u mnie Moon siedzi płasko jak lubię. Nowa wersja zauważalnie lepiej niż 1861. Ja z chwaleniem 3861 też bym jeszcze poczekał. Na początku był problem z blokującym się chronografem, który już wyeliminowali. Ale dałbym temu mechanizmowi jeszcze kilka lat. Co prawda to kolejna ewolucja Lemanii 1873, więc chyba widzieli co robią.
  16. DJ z karbowanym na jubilee zamienił zegarek w biżuterię, na pewno jest rozpoznawalny. Stare DJ nawet lubię. Nowe wyglądają dla mnie jakby chat gpt projektował generyczny zegarek. Co do grubości Moona to koperta jest cienka, tylko szkło jest podniesione na 2-3mm. Mam podobnie z cyklopem. Nie przeszkadzał mi w sumie w polarze, bo okno daty się zlewa z tarczą. Przy czarnej tarczy wyglda to zwyczajnie kiepsko, biała plama podkreślająca te narośl na szkle.
  17. To był żart, ktoś kiedyś pisał na forum , że do Rolexa trzeba dorosnąć. Dorosnąć to można do VC, Patka, a nie jednego z najbardziej pospolitych towarów luksusowych. Ja ogólnie nie jestem fanem projektów Rolexa, dla mnie poza Subem i Exem są zwyczajnie kiepskie. No i u mnie różne zegarki leżą wygodnie, od starych Omeg po tanie Seiko. Rolki w niczym tutaj nie były lepsze. Także na mnie magia nie działa chyba. Oczywiście Suba ciężko nie docenić, kawałek historii , jeden z nielicznym prawdziwych w tej marce.
  18. Ha, Omega świetna. Nie ma nic bardziej przehypowanego niż Rolex, a cena jakoś chyba najgorsza na rynku. Przez Rolexa można przejść, ale potem się wyrasta.
  19. Nie do końca spectre, tam była trochę inna wersja, limitka. Sekundową miała lolipopa. Tak czy inaczej to chyba mój ulubiony projekt divera. Może kiedyś zmienią się trendy i Omega wypuści ten zegarek bez całej tej polerki i beżowych akcentów.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.