Mój nowy nabytek na ETA 2892-A2, nawet nie przypuszczałem ze to tak stabilny werk, niesamowite zmierzyłem nosząc, przez cały dzień, odkładając na noc do snu
przez kilka dni, i mając na ręce non stop, skubany +3s/24h idzie. Ceramika jest niesamowita, jej połysk w świetle słońca to nie jest do końca czysta czerń, naprawdę fajnie się mieni. Tylny dekielek przeszklony jest super sprawą, fajnie jest czasami popatrzeć na balans jak pracuje. Estetyka wykonania mechanizmu w porównaniu do 2836-2, który mam w drugim zegarku jest bardzo dokładna w każdym szczególe, zapewne uwarunkowane jest to przeszklonym dekielkiem który przykręcony jest czterema tytanowymi śrubkami. Wahnik w kształcie kotwicy super wygląda. Cyferblat ma delikatnie widoczny szlif słoneczny na czarnym słabo to widać, ale jest widoczny.