Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

logann

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1218
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez logann

  1. To nie Rolex, nie powinno być problemów z dostępnością, chyba że polujesz na jakąś mało spotykaną wersję kolorystyczną. Generalnie wchodzisz i w gablotkach powinieneś mieć od kilku do kilkunastu wersji do wyboru. Co do rabatu to w butiku raczej ciężko. W AD możesz na standardowe 10% liczyć co najmniej, jak porozmawiasz dłużej to i więcej bez problemu wyrwiesz.
  2. Nie wiem czy “typowe”. Co człowiek to inna historia. Ja serwisowałem swoje 300M jakieś dwa lata temu w Warszawie (oddałem w butiku, pojechała do serwisu na Marynarską) i nie miałem zegarka niecałe 3 tygodnie. Serwis na gwarancji, problem ze zmianą daty. Od powrotu już nic się nie dzieje złego. U mnie w AT (cal 8900) chodzi bardzo ciężko. Chyba też mógłbym ją oddać na serwis bo jeszcze jest na gwarancji. Z kolei 300M (cal 8800) chodzi płynnie i delikatnie.
  3. logann

    Walka o polszczyznę

    U mojej żony w okolicach słyszałem “pasowne pieniądze”, znaczenie to samo.
  4. logann

    Walka o polszczyznę

    A jednak coś pokręciłem, dalej stoi 😱
  5. logann

    Walka o polszczyznę

    O to! Tak! W tym kierunku mógłby ten wątek iść. Uwielbiam te różnice regionalne, gdzie gdzieś jakieś słowo jest powszechnie znane a w innych rejonach Polski drapią się po głowie gdy je słyszą. Takie było moje pierwsze zderzenie z “jo” gdy pojechałem na wakacje do Tczewa za dzieciaka. A potem poznałem żonę z północy Polski i okazało się, że pół jej rodziny tak mówi 😄 Stara fotka, już tego sklepu tam nie ma przechodzę tamtędy przynajmniej kilka razy w tygodniu 😉
  6. logann

    Walka o polszczyznę

    Jak dla mnie golibroda jest zdecydowanie ładniejszym słowem niż “barber” 😄 albo “sadło”. Pamietam, że kiedyś w podstawówce nauczyciel od polskiego zwrócił mi uwagę na podobne nadużycie słowa “fajne”, skoro mamy tyle pięknych przymiotników.
  7. logann

    Walka o polszczyznę

    No i właśnie o to chodzi we wspomnianym błędzie - nie tylko o kalkę językową. Bo zegarek nie przeszedł “kompleksowej obsługi” czy “pełnego zakresu usług”. Raczej autorowi sformułowania “zegarek przeszedł full serwis” chodziło to, że przeszedł “przegląd generalny” lub “remont kapitalny” (jak to się np z silnikiem robi). ”Full serwis” to może oferować kawiarnia, podając kawę, herbatę, soki, ciasteczka i torty.”Full serwis” może oferować zakład usługowy (mechanik, fryzjer, zegarmistrz etc) oferując pełen zakres usług w swojej dziedzinie. A zegarek nie może “przejść full serwisu”. Może za to przejść pełen przegląd czy kompleksową konserwację.
  8. logann

    Walka o polszczyznę

    A raczej "na asapie". A z forum, to "Zegarek miał zrobiony full serwis". Mnie to się kojarzy z "Mocny Full" z serialu Kiepscy, albo z zespołem disco "Bayer Full" (a może "Bajer" ?) albo "kej-pi-aje"
  9. logann

    Walka o polszczyznę

    Nikt nikogo nie będzie palił ani palował. Idźcie wybierać piwo na piątkowy wieczór, zastanawiać się nad wyborem odkurzacza, patelni czy noża. A nam pozwólcie w tym wątku rozmawiać o poprawnej polszczyźnie.
  10. logann

    Walka o polszczyznę

    Może i tak. W zasadzie jak ze wszystkimi tutaj wspomnianymi błędami językowymi. Właśnie dlatego powstał ten wątek, niektórych po prostu takie błędy rażą. Podobnie z innymi wątkami w "po godzinach" - niektórzy piszą o sposobach parzenia kawy, inni o butach czy patelniach. W tym wątku piszemy o używaniu języka polskiego w przestrzeni publicznej (np na forum).
  11. logann

    Walka o polszczyznę

    "Uszy" zegarka ciągle popularne na forum 😁
  12. Mam nadzieję, że zgłosiłeś sprawę tam gdzie się zgłasza i już po mnie jadą 😉
  13. Mokro. Zatem mimo wtorku dalej dajwer 🖤❤️🌧️
  14. logann

    Walka o polszczyznę

    Ja bym do tego zwrócił uwagę otwarte zakończenie, istny cliffhanger, który buduje napięcie i zostawia czytelnika z podniesionym pulsem i kłębowiskiem myśli wszelakich.
  15. logann

    Walka o polszczyznę

    Tu nawet zakreślać nie trzeba, cała wypowiedź to rodzynek 😁
  16. Nie wiem jak na Moonwatcha, ale na Seamastery to spokojnie ponad 15% powinieneś dostać. A na mniej chodliwe modele to i bliżej 20%. 10% to moim zdaniem absolutne minimum od którego można zacząć negocjować.
  17. logann

    Walka o polszczyznę

    Wszedłszy do biura, kawa już na mnie czekała. Rzadko jednak słyszę błędy z imiesłowami, bo ludzie chyba mało ich już używają. To wyżej to raczej takie książkowe przykłady tylko...
  18. Fazy księżyca są jeszcze w speedmasterach moonphase. Ale fakt, masz rację, Omega skupia się głównie na kolorach kamieni szlachetnych i złota, tworząc biżuterię zamiast oferować ciekawe i przydatne komplikacje.
  19. logann

    Walka o polszczyznę

    Wątek uczy, wątek bawi 😉 nie chodzi o pokazywanie palcami. Ale fakt, kto sieje wiatr ten burzę zbiera. Zwłaszcza taką.
  20. Też nad tym ubolewam 😕 kiedyś była jeszcze taka czarno biała PO z GMT, ale odkąd odświeżyli linie PO to wszystkie poprzednie modele zostały wykoszone. Podobnie day of the week, też fajna komplikacja a w żadnej kolekcji nie ma… Słabiutko to wyglada niestety…
  21. Był #szypkiftorek to teraz #mokryczfartek (czytaj: czwartek z dajwerem). Ja to myślałem zawsze, że rotomat to takie pudełko co się kupuje i po prostu działa i jest. A tu widzę, że w temacie można doktorat napisać 😅
  22. Niewiele pomogę, bo nigdy nie korzystałem z rotomatów. Możesz spróbować zapytać w szerszym wątku, np tutaj: https://zegarkiclub.pl/forum/forum/217-podręczniki-i-porady/ Większa szansa, że ktoś kto korzysta z takiego sprzętu Ci podpowie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.