Na trawie wszystko dzieje się szybciej, piłki latają nisko (nie ma wysokiego kozła) i Igowy topspin tutaj tak nie działa jak na mączce czy betonie. Wkłada zbyt dużo siły do odbić a tutaj trzeba slicem i biegać do siatki. Cieszę się w sumie, że zagrała 3 sety, bo już w trzecim było widać, że zaczyna łapać o co chodzi…
Nie widziałem meczu Magdy, bo mnie wygnali do lasu z kundlami 😎
PS - Holenderka grała całkiem nieźle jak na drugą setkę rankingu - i bardzo dobrze dla Igi.