Hehe to samo powiedział @mario1971 - że bede tutaj sam jak ten palec w d....
Dziękuje Ci bardzo. Jak myślę ile zegarków było w tym pułapie cenowym to sam się łapie za głowę że wybrałem akurat tego zawodnika. Mialem ochotę na coś innego i coś czego ludzie nie koniecznie rozpoznają. Wiedziałem że chce coś z wyższej półki z pięknym mechanizmem bo wiem ile przyjemności sprawia mi siedzenie i oglądanie werków. Mialem okazje zobaczyć tego RG na żywo - na pierwszy rzut oka zrobił na mnie dobre ale nie powalające wrażenie. Taki sportowy zegarek na szarej tarczy. Potem się bardziej przyjrzałem i zacząłem dostrzegać takie detale jak: indeksy i cyfry zrobione perfekcyjnie z lumy, czy asymetria indeksów i ścieżki minut odchodzących do środka - to tak dziwnie wyglądało ze wygięło mi blachy. Wskazówki bardzo nisko osadzone i z efektem 3D. Potem kolorystyka i ogólny odcień tytanu, do tego szlify i wykończenie... Cała waga zegarka, jego lekkość design na tarczy i przelotność koperty z bransoleta powodowała że zegarek czuł się sportowy, nowoczesny ale zarazem mocny. Szeroka bransoleta nadawała mu tej mocy. Następnie pobawiłem się koronka, nakręciłem zegarek i już po pierwszym przekręceniu wiedziałem ze "pod maska" kryje się coś dobrego. Odwróciłem zegarek i poraził mnie prąd. Nigdy nie przeżyłem czegoś takiego (mimo ze widziałem już trochę), ten mechanizm wyglądał jak jakaś matryca od komputera. Zdołałem na szczęście jakoś wyjść ze sklepu tego dnia ale nie mogłem już o tym zegarku zapomnieć. Nic od tamtej pory w moim świecie zegarkowym nie było takie samo. Przespałem się z tematem, a raczej nie przespałem (kolega @mylof wie bo pisał ze mna po nocach żebym szedł spać haha) i po kilku dniach zadecydowałem ze oddam kilka zegarków za tego RG. To nie było łatwe ale pożegnałem się z 4 mocnymi zawodnikami w kolekcji na korzyść tego RoboCop'a !