Zastanawia mnie "oryginalność" tej blachy mocowanej pod tarczą (z okrągłym wycięciem pomalowana jednostronnie na czarno ). Ma ona na celu jedynie zasłonięcie przestrzeni nad tarczą w skrzynce. Stosował jakiś producent takie rozwiązanie?
Oryginalność skrzynki też stawiałbym bod znakiem zapytania. Nie wiem czy to nie samoróbka do tego mechanizmu, (ale mi się podoba).
No i montaż samego mechanizmu na tylnej ściance skrzynki / pudełka? (małe to to, więc trochę głupio nazywać skrzynią). chodzi mi o to, że mechanizm nie "wisi" w pionie, krawędzie płyt nie są równoległe do ścianek bocznych.
No ale chodzi. widocznie ktoś podgiął pręt kotwicy.
Zegar/ek kupiłem właśnie w Wielkiej Brytanii, więc te przeczucia nie do końca muszą być błędne, choć wiadomo że miejsce zakupu o niczym nie przesądza. Jednak kupiony od osoby prywatnej a nie w "salonie" czy od handlarza antykami, więc może w tej rodzinie wydał ostanie tchnienie?
W tej chwili zatrzymuje się kilka minut przed pełną godziną. Przed każdą. Więc wiadomo, na pierwsze oględziny pójdzie koło minutowe. Ale na razie jestem za cienki żeby mu zrobić remont kapitalny, bo z tego co zauważyłem, kotwica ma spore ubytki / wytarcia w części "paletowej" i "kółka latarniowe" ( wiem że w którymś kościele dzwonią , poprawcie proszę moje nazewnictwo ) są wytarte do połowy grubości "pręcików".