Dzięki, to akurat był nieplanowany zakup ponieważ nabyłem jakiś czas temu wersję G1000D-1A, miał to być pierwszy i zarazem ostatni MR-G w kolekcji, ale trafiłem jakiś czas temu na tego gagatka, cena i stan były tak dobre ,że w końcu uległem, pewnie gdybym odpuścił to bym żałował za jakiś czas, bo aktualnie tych zegarków jest już bardzo mało na rynku wtórnym w stanie godnym uwagi, wersja DC od bardzo dawna chodziła mi po głowie, ale w pewnym momencie stwierdziłem że odpuszczam temat, jednak los bywa przewrotny i..... co się odwlecze to nie uciecze😉