W sumie to zależy od zasobności portfela. Każdy z ich to dobry zegarek (gorsze, lepsze ale każdy do polecenia w swoim budżecie).
Pytanie, czy wybrałeś je ze względu na wygląd oraz czy marka oraz historia modelu ma znaczenie?
Poprzeglądaj wątki, w danym budżecie jest tyle fajnych, unikatowych, zasłużonych (wpisanych na kartę historii swojej marki lub zegarmistrzostwa), że możesz się mile zaskoczyć również microbrandy, które bardzo przyjemnie zaskakują. Np venezianico. Dzieła sztuki można by powiedzieć kojarzę również wątek jak nie dwa, dotyczące właśnie wytrzymałego automatycznego zegarka.
Wytrzymały i do zakochania po grób w tym budżecie to również Victorinox. Tylko czy są bez datownika?
A mnie tu pasuje jeszcze Timex. Ręcznie nakręcany, 100m, szafir, bardzo przyjemny kompaktowy rozmiar. A najlepsze, że do dostania w świetnych pieniądzach (nawet 600zl).
Werk seagulla. Na początek przygody imo warto się nad nim zastanowić. Ale można też zacząć od Hamiltona lub worldmastera (to mój typ z wymienionych przez Ciebie).
Aha, żeby też nie było. Seagull nie przeczy niezawodności. Mój egz wciąż trzyma precyzję w okolicach 3-5sek mimo, że moja mewa najwyższych lotów nie jest