Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here

Madras

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    24
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Madras

    Casio do kwadratu

    Imperator ma to coś w sobie. Z żalem zwracałem swój do sklepu, z uwagi na słabe kąty czytelności ekranu.. Strasznie mnie to raziło. Poza tym to był najwygodniejszy i chyba najładniejszy zegarek jakiego miałem. Teraz w sumie chodzi mi po głowie tańsza wersja - gw-m5610u, bo wypadało by mieć jakąś kostkę na stanie, ale boję się, że znowu trafię na przeciętny ekran. Wszystkie mają słabą czytelność, patrząc pod kątem, czy to trochę loteria? Wrzucę jeszcze zdjęcie z tego forum do podglądu o co mi chodzi. Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka
  2. Też jestem z Mazur i synchronizacja radiowa przebiega bezproblemowo. Mam Kinga i może z 1-2 razy na miesiąc się zdarzy, że nie złapie sygnału przez noc. No ale wówczas w ciągu dnia ręcznie synchronizuje go z bazą. Zegarek na noc odkładany zgadnie z instrukcją. Miałem też gw-5000u przez krótki czas i ten skurczybyk łapał zawsze sygnał. Nawet będąc w pudełku, schowanym głęboko w szufladzie. Aż teraz trochę żałuję, że go zwrócilem tak szybko. Aczkolwiek szkoda było by mi go męczyć przy brudniejszej robocie. Do tego są przeznaczone przecież inne G. Dodam tylko, że oba modele są niezwykle precyzyjne i przykładowo King po miesiącu bez synchronizacji późni się raptem o 1s. Gw-5000u sprawdziłem tylko przez okres bodaj 5 dni i ani sekundy odchyłki nie miał. Takie wyniki to czysta abstrakcja dla noszonego ostatnio przeze mnie automatu od Citizena.
  3. Madras

    Casio Day, 6-30

    Challenge zaliczony. Wszystkiego dobrego [emoji16].
  4. Dobrze widzę, że to są Gulfmany? Da się jeszcze gdzieś je kupić? Jak kiedyś takiego szukałem, to tylko wyświetlała mi się oferta z eBay'a. Ślicznie wyglądają, aż szkoda że jeszcze nie mogę plusów dawać..
  5. Jest i on. Pierwsze wrażenia są pozytywne, jednakże ideałem nie jest i kilka minusów już wyłapałem. Nie będę ukrywał, że casioak stawia dzielny opór w bezpośrednim starciu... A tego się nie spodziewałem.
  6. GW-5000u nie jest trochę większy od gw-5610u? Bo ten drugi w filmikach na YT miał chyba niemal identyczny rozmiar do casioaka, a przez to ledwo zmieści się końcówka paska do szlufki. Mocno mnie to irytuje w mniejszym g-shocku, że muszę często poprawiać wyskakujący pasek. Wysłane z mojego Redmi Note 9S przy użyciu Tapatalka
  7. Słuchajcie, co sądzicie o gw-5000u? Mam już gxw-56bb-1er oraz ga-b2100 i naszła mnie myśl, by odsprzedać te dwa modele, by zamortyzować zakup tej kostki. Przejrzałem wiele filmików na YT i naprawdę mi przypadł ten zegarek do gustu. Aczkolwiek w teorii wiele z tego co on ma casioak - format daty, aktualna godzina w trybie timeru i stopera oraz świetna czytelność ekranu. Jednakże ga-b2100 jest troszkę za mały na mój nadgarstek (19,5 cm), a dodatkowo ma niewygodny pasek. Przy Kingu tylko małe aktywności fizyczne można robić. Przy cięższych pracach szybko odzywa się jego rozmiar. Jednakże ma wygodniejszy pasek i trochę lepiej prezentuje się na swobodnie ułożonej ręce. Ponadto w tym pułapie cenowym jest też Romek.. Tylko, że ciągnie mnie do tej japońskiej kostki. Ma ktoś porównanie jego np z casioakiem? Wysłane z mojego Redmi Note 9S przy użyciu Tapatalka
  8. Idealnie, by wyjść z pudełka.
  9. Madras

    Bateria w GMW-B5000

    Jaki masz aktualnie poziom naładowania ogniwa? Mam dwa g-shocki (gxw-56bb i ga-b2100) z ładowaniem solarnym i oba są na max naładowane. Na co dzień używam tylko Kinga, a ten drugi leży w pudełku. Gdy kupiłem tego ga-b2100 przed Sylwestrem, był naładowany na 3/5 - biorąc wskazanie z aplikacji casio watches. Na początku stycznia był jeden dzień słoneczny, więc po kilku godzinach na czystym słońcu wskoczył na poziom 4/5. Na samym zegarku, wskazówka skakała z medium na high i odwrotnie. Wrzuciłem go do pudełka i wyjąłem dopiero w lutym, jak trafił się kolejny słoneczny dzień. Wówczas pozostał jeszcze co prawda na 80% naładowania, ale za to wskazówka była już na sztywno na high. Następnie wyjąłem go z szuflady na początku marca i po miesiącu trzymał dalej ten sam poziom naładowania. Parę godzin na słońcu i było już 5/5. Ostatnio wyjąłem go z pudełka pod koniec kwietnia, zsynchronizowałem czas przez bluetooth i sprawdziłem, że poziom naładowania jest wciąż na 5/5. Tryb oszczędzania baterii, oraz samo ogniwo sprawuje się znakomicie. Mój drugi g-shock - King, jest cały czas w ciągu dnia na łapie i nigdy przez ponad rok nie zszedł poniżej poziomu high. Codziennie się synchronizuje z czasem atomowym, ponadto wieczorem często korzystam z 3s podświetlenia - taki urok negatywu, a nawet na moment nigdy nie zszedł na poziom medium. Aczkolwiek tu mam tę korzyść, iż z powodu profilu pracy, niemal cały dzień spędzam na dworze. Mało tego, wcześniej miałem też Kinga, który po naprawie w serwisie został uszkodzony, a mam na myśli to, iż zegarmistrz zgubił najprawdopodobniej sprężynkę od ładowania solarnego, poprzez co zegarek nie odbierał światła słonecznego. I przy takim egzemplarzu, dopiero po ponad 4 tygodniach użytkowania, poziom naładowania ogniwa spadł na medium. Codziennie synchronizacja, wieczorami ręczne podświetlenia i sporadycznie timer. Takie są moje doświadczenia z solarami od g-shocka. Co do Twojego modelu, to wyłącz wszystko co drenuje akumulator - przede wszystkim autopodświetlenie, a także nie łącz go póki co z telefonem. Synchronizacje z zegarem atomowym możesz w sumie też wyłączyć. Po tych działaniach, w miarę możliwości wystaw go na balkon, a od biedy może być położony przy oknie i cierpliwie poczekaj. Powinien po dwóch dniach takiego ładowania, przynajmniej jedną kreskę przeskoczyć do góry. U mnie, w sumie po jednym dniu osiągałem taki efekt na czystym słońcu. Lampkami go nie ładuj, to niemal nic nie daje.
  10. Montował ktoś może pasek a'la "nato" do ga-(b)2100? Oryginalna guma zbyt mocno uwiera, uciska nadgarstek, więc przydałoby się dodać trochę luzu. W związku z tym szukam coś taniego i dobrego, aby osiągnąć dany cel. Mam na myśli rozwiązanie np. z tej wersji: Chociaż to chyba nie jest do końca klasyczne "nato", ale już będzie lepiej okalać nadgarstek. W sieci znalazłem namiary na sklep jaysandkays na ebay'u, ale cena takiego paska jest dość spora. Przeglądałem również aliexpress, ale ciężko namierzyć tam coś w miarę pewnego.
  11. Witam po dłuższej nieobecności. Minęły jakieś 3 tygodnie od czasu jego osuszenia i póki co ani razu nie zaparował. Nie pisałem wcześniej, gdyż wolałem tym razem upewnić się, iż ta przypadłość nie powróci ( jak ostatnim razem po jakichś 2-3 tygodnikach). Zegarek rozkręciłem do cna, a mam przez to na myśli, iż odkręciłem paski, bezel oraz dekielek. Takiego nagiego "Kinga" ułożyłem szybką, na leżącej na kaloryferze kopercie pocztowej. Po kilku godzinach osuszania, zegarek zdjąłem z grzejnika i szybko złożyłem w całość. Oczywiście, prawdopodobnie zbyt mocno go skręciłem, bo nigdy nie miałem wyczucia, kiedy jest już dość. Aczkolwiek, jeżeli działa bez zarzutu, to mogę nieśmiało po tych 3 tygodniach uznać, że cała operacja zakończyła się sukcesem. Dziękuję wszystkim za pomoc. Powinienem tak był zrobić już na jesieni. Zaoszczędziłbym jakieś 30 zł na przesyłki oraz niemal 2 miesiące rozbratu z zegarkiem.
  12. Wyszło trochę a'la "ruski żołdak". Jednakże dzięki temu uwidocznia się różnica w rozmiarze między nimi. Każdy z nich ma swoje plusy i minusy. Mały g-shock miał być zwrócony do sklepu, bądź odsprzedany,ale dałem mu jeszcze czas. Leży póki co w pudełku jako rezerwowy. Chociaż są takie dni, że i King mnie męczy i mam chęć go od razu sprzedać.
  13. Z kronikarskiego obowiązku muszę dodać, iż od ponad tygodnia zegarek znów zaczął parować pod szkiełkiem. Jednakże tym razem owe zjawisko nie jest zbyt uciążliwe i natarczywe. Zazwyczaj kończy się na małej mgiełce, która niknie po chwili, gdy mniej więcej temperatura zegarka oraz nadgarstka się wyrówna. Tylko przy wymagających fizycznie pracach na dworzu, jestem w stanie nieco bardziej uwypuklić tę sprawę. Wrzucam przykładowe zdjęcie z maksymalnego ostatnio uchwyconego zaparowania. Czy tym razem zegarek lekko się rozszczelnił, czy też wydostały się jakieś ostatnie zmagazynowane cząstki wilgoci? Bądź co bądź, końcówka lutego na Mazurach jest całkiem chłodna.
  14. Pewnie nikt mi nie uwierzy, ale zegarek cudownie ozdrowiał... Dzisiaj listonosz przyniósł paczkę z serwisu i biorąc pod uwagę zdanie większości z was, miałem wziąć się od razu za odkręcenie dekielka, w celu wysuszenia wilgoci ze środka. Jednakże, z powodu iż nie miałem tego zegarka ponad miesiąc na ręku, to postanowiłem dzisiaj jeszcze go normalnie poużywać. I jakie było moje zdziwienie, gdy po jakimś czasie przebywania na dworze, spojrzałem w końcu na wyświetlacz, a tam czyściutko.. Myślałem, że to z powodu długiej podróży, nie zdążył jeszcze wrócić do normalności - czyli parowania. Jednakże nic z tego. Później jakieś z pół godziny rozłupywałem pieńki z drzewa i pomimo gorącej, spoconej ręki, sam zegarek będąc całkowicie odkryty przez ten czas, ani na moment nie puścił żadnej mgiełki. Jestem w szoku. Na dokumencie jest jak wół zakreślone, iż reklamacja nie zastaje uznana. W październiku, bądź listopadzie przy mniejszych wahaniach temperatur parował jak szalony.. A teraz nawet przed chwilą wyleciałem jeszcze raz z domu na zewnątrz, by sprawdzić czy nadal nie paruje. I oczywiście nic się nie dzieje. Ja jestem teraz w kropce. Ktoś go musiał tam rozkręcić, ale nie zostało to jakby uznane w protokole gwarancyjnym...
  15. Tylko gwarancji szkoda. Teoretycznie jeszcze z półtora roku ma ważność. Poza tym być może te parowanie to najmniejszy problem do rozwiązania. W poprzednim modelu siadło później ładowanie solarne. I to by mnie już pewnie przerosło. Tam chyba cały oddział płakał razem z tym dzieckiem, biorąc pod uwagę, iż zaparowane szkiełko utrzymuje się jeszcze w domu przez ponad godzinę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.