Co mnie skłoniło? Lubię retro, ja chyba też już jestem retro 🙂. Od kilku lat jeżdżę rowerem tylko rekreacyjnie, raczej nie będę nikogo przekonywał, że ten rower jeździ lepiej, czy szybciej niż współczesne rowery szosowe. Mam też nowoczesne rowery i wiem, że tak nie jest. Ale fakt, że w starociach jest coś co mnie urzeka. Ta prostota, funkcjonalność i niezawodność na lata. Ten design który nie nudzi się po kilku sezonach. Podobają mi się stare auta, rowery, zegarki, mam jeszcze swoją kolekcję kaset z lat 80 /90 i sporą kolekcję winyli. No i lubię sobie pogrzebać przy rowerach a do złożenia starego roweru wystarczy kilka narzędzi.
I raczej nie będzie to ostatni rower, szukam teraz jakiegoś starego górala na stalowej ramie do przeróbki. Coś może w typie monster grawela 😀