Dzień dobry.
Podpatruję od jakiegoś czasu, więc wypadałoby się przedstawić :). Mam na imię Paweł i mam 40 lat. Wierzę, że o tym, czy zegarek ma duszę, decyduje jego indywidualna historia i my sami, a nie mechanizm jaki go napędza. Mój pierwszy i zarazem wyjątkowy zegarek to Atlantic Seacrest Chrono. Dostałem go 15 lat temu od rodziców po obronie pracy inżynierskiej - uwielbiam i nie oddałbym za żadne skarby. Od tego czasu udało mi się dokoptować jeszcze trzy czasomierze i raczej na tym nie poprzestanę... choroba postępuje ;).
Pozdrawiam.