A wrzucę, bo w wątku marazm jakiś😉
A tak, żeby może delikatnie rozruszać wątek jakąś wymianą, to zarzucę jeszcze to - kończąca czy jednak niekończąca się historia zegarkowa 😉 Jak to z Wami było/jest? Pytanie zasadniczo kieruję do obecnych i byłych użytkowników TH - sam wątek trochę to już narzuca - ale inne opinie też mile widziane. Oczywiście, że jest masa możliwości, bo każdy postępuje według własnego uznania, ale może są jakieś prawidłowości 😉 Widzę na forum sporo osób, które kiedyś miały Tag’i, a teraz udzielają się już w wątkach bardziej renomowanych marek. To efekt wpadnięcia w „zegarkowy cug” i chęć ciągłego upgrade’u (co jest generalnie zrozumiałe, bo jednak naturą człowieka jest z reguły dążenie do lepszego) czy może jednak zmiana gustów czy też ewentualne uwieranie „obciążeń” marki TH?