Kolejny pacjent zawitał na moim stole 🙂
Tym razem GG-1000-1a
Niby nic, niby tylko dwie duże i kilka małych ale jednak drażni szczególnie w słońcu kiedy ładnie wszystko odbija promienie.
No więc nie zaskoczę tutaj sposobem działania ponieważ rysa jedna jak widać bardzo głęboka i prace rozpoczęły się od 400, potem 500, potem 600. Na tych papierach najwięcej czasu spędziliśmy aż zniknęła rysa i pozostały tylko płytki od papieru. Dawno tak dużo nie musiałem działać i trzeba przyznać że było naprawdę głęboko.
Następnie już standard i równo po kilka minut na 800, 1000, 1200, 1500, 2000, 2500, 3000 i na koniec trochę tlenku ceru dla połysku.
Efekt poniżej, od góry przed rozpoczęciem prac, następnie środkowe po papierze 600 i ostatnie po tlenku 🙂
Efekt bardzo zadowalający w do tego zegarek dostał nowy bezel, obrócone śruby, wyczyszczone przyciski i wypolerowany pierścień wokół tarczy. No więc tym bardziej cieszy oko 🙂