O cholera, świetnie to wyszło!
Zupełnie inny zegarek, ale doskonale współgra z tarczą ten "metaliczny" bezel. Chyba wiem już, jak będzie wyglądał mój następny nurek.
Powiem tak - uwielbiam te tarcze, ale malutka koronka jest strasznie irytująca. W chinolu (na NH35) mam trochę większą i dużo wygodniej się ją zakręca, od razu trafiam w gwinty, a w Oriencie muszę być precyzyjny, bo trudniej ją prosto ustawić...
A chyba nie będzie bardzo w złym guście, jak też się pochwalę?
Wielką bolączką był fakt, że to wersja czarna. Więc nowy bezel ciężko było dorwać. Szkiełko szafirowe, double dome (jak to jest po polsku?) z zielonym antyrefleksem z DLW watches, podobnie bezel. Wkładka była kiedyś do kupienia na Aliku, teraz już nie wiem.
W każdym razie, z efektu końcowego jestem mega zadowolony. Choć zegarek zdołałem poobijać, to czarna powłoka tylko od spodu jednego z "ramion" koperty, na samym końcu, się uszkodziła lekko. Wygląda na to, że ten Orient zostanie ze mną jeszcze na bardzo długo (kupiony oryginalnie w 2017 roku, serwisowany w 2024, następny serwis planuję w 2034, bo już go nie noszę codziennie, jak dawniej, tylko raczej w weekendy, czy jak idę w góry).