Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

manwiththedog

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    54
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

125 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Grawerowany, ale niemalowany napis typu "ghost" wymiata! Tak, jak już pisałem na początku marca o Radiomirze 1730, w którym takie napisy zadebiutowały - zgodnie z przewidywaniem: teraz czas na modele produkowane w większej liczbie egzemplarzy
  2. Czy we Wrocławiu znalazłby się posiadacz dowolnego Radiomira 47 mm, który dałby się zaprosić na szybką kawę/herbatę/piwko i pozwoliłby mi przymierzyć swój zegarek? Najbliższy sklep z 47-milimetrowym Radkiem znalazłem w Poznaniu i oczywiście jeśli trzeba, to tam podjadę, ale zawsze warto zapytać na miejscu
  3. manwiththedog

    Klub HERITAGE

    W ogóle jest bardzo mało firm zegarkowych, które oferują fabryczne postarzanie. Oprócz Laco na pewno robią to jeszcze U-Boat, Hruodland, Gruppo Gamma, Panerai. Więcej nie kojarzę. U-Boat postarza fajnie i w swoim klimacie, ale reszta to jest szuranie papierem ściernym poczernionej powierzchni, co do pięt nie dorasta Erbstuckowi od Laco.
  4. @jacko1970 Wybierając z tych dwóch bez chwili wahania zdecydowałbym się na Longinesa.
  5. Nie znam serii Basic, ale miałem zegarek z serii Original (Leipzig 42 mm) i z serii Pro (Karlsruhe 43 mm), a więc oba o niemal identycznych średnicach, oba na paskach, oba z tarczą B. Różnica w wygodzie codziennego noszenia jest kolosalna na korzyść zegarka Pro z uszami wygiętymi, a przez to dopasowanymi choć trochę do anatomicznego kształtu nadgarstka. Jako zegarek do noszenia okazyjnego i cieszenia się kształtem oraz klimatem ortodoksyjnego B-Uhra z prostymi, kanciastymi uszami, modele Original będą nie do zastąpienia. Ale do codziennego użytkowania w charakterze podstawowego zegarka moim zdaniem przegrywają z Pro, właśnie ze względu na wygodę noszenia. Co nie oznacza, że są ekstremalnie niewygodne i nie da się ich nosić. Nie, nic z tych rzeczy. Po prostu Pro są o wiele, wiele wygodniejsze. Niemniej modele Original wyglądają genialnie i moim zdaniem prezentują najlepiej z wszystkich pilotów Laco. Ilekroć naoglądam się tutaj fotek zegarków Kolegi @alpaczino, tyle razy nachodzi mnie, czy nie wrócić właśnie do Laco Flieger Original. Tym razem na pewno byłby to model z tarczą A i wykończeniem Erbstuck.
  6. Nowa limitka, seria 2026 sztuk: Tissot T-Race Moto GP Automatic Chrono. Raczej dla koneserów...
  7. Drugi OK, ale modeli z tarczą "California" Panerai ma/miał już tyle, że na mnie nie robi aż takiego wrażenia jak ten z zamaskowanym napisem i szczotkowaną na okrągło tarczą. Cena z piekła rodem, 145 tys. euro za parkę. Jednak moim zdaniem te zegarki wrócą w tańszych wydaniach. Bo zobacz: był np. platynowy PAM00021 z tarczą "tytoniowego" koloru, w serii 60 sztuk, po czym powrócił jako niemal identycznie wyglądający PAM00232 (stalowy, z innym werkiem, pełnym deklem i odkręcanymi uchami, ale na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia). Albo zegarki z tarczą "baton": najpierw był platynowy PAM00373 w serii 300 sztuk, potem PAM00449 (już stalowy, ale wciąż limitowany do 750 sztuk), a później nielimitowany PAM00425. Myślę, że jest duża szansa, by w przypadku tych dwóch było podobnie i za jakiś czas mogą się pojawić ich nowe, mniej ekskluzywne wcielenia w rozsądniejszych cenach.
  8. Nowinka: PAM 01730, limitowana seria 30 egzemplarzy, sprzedawanych w parze z drugim zegarkiem. Niewypełnione farbą grawerowane napisy są moim zdaniem świetne! Taki "negatyw" oznaczeń Mosera, malowanych lakierem bezbarwnym na płaskiej tarczy.
  9. Trochę więcej szczegółów na temat nowinek od Laco i Circuli, dwóch producentów z Pforzheim, którą to nowość po raz pierwszy dwa miesiące temu pokazał tu @Funky_Koval Mix Circuli ProTrail i Laco PRO, czyli projekt ProLab, który jest, jak napisano, "eksperymentalną wymianą między dwiema markami, które nie boją się próbować czegoś nowego i wspólnie rozwijać swoich pomysłów". Pierwotnym pomysłem było ponoć stworzenie jednego zegarka, jednak w trakcie rozwoju koncepcji zdecydowano, że dwa modele są lepsze, niż jeden, bo "będą o wiele precyzyjniej wyrażać to, co reprezentują Laco i Circula". Oba zegarki mają 40 mm i pełny dekiel z planem Pforzheim, na którym złotymi punktami zaznaczono lokalizacje obu firm. W obu mechanizm Sellita SW200-1, wodoszczelność jednego i drugiego to WR150. Komplet dwóch zegarków kosztuje 2390 EUR - limitowana seria 170 zestawów. Reszta na zdjęciach
  10. Fajny. Do Klubu Miłośników Laco z nim!
  11. Pytanie do Paneristów: czy oprócz modelu PAM00721 są jeszcze jakieś współczesne Radiomiry "Anonimus", tzn. bez napisów na tarczy? Rozmiar dowolny. Ja takich nie znalazłem, dlatego pytam mądrzejszych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.