Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

CezarChrzestny

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Pozostałe grupy

Nowy Użytkownik

Reputacja

24 Początkujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzisiaj na nadgarstku Breitling Avenger. Zegarek o bardzo silnym charakterze i solidnej budowie. Doceniam w nim przede wszystkim męski, lotniczy design i precyzję, którą gwarantuje certyfikat chronometru. Mimo sporej wielkości jest zaskakująco wygodny na co dzień.
  2. Nowy pasek gumowy Breitlinga – wzór wygody czy przerost formy? Cześć wszystkim, Ostatnio sporo mówi się o nowej linii Superocean Slow Motion, ale chciałbym na chwilę odciągnąć Waszą uwagę od samej tarczy i skierować ją na to, co trzyma zegarek na nadgarstku. Mowa o nowym pasku gumowym z dedykowanym zapięciem motylkowym. Wielu z nas uważa, że Breitling to przede wszystkim genialne bransolety (Professional III to klasyka), ale po kilku tygodniach z tą gumą mam kilka przemyśleń, którymi warto się podzielić: - Mikroregulacja Game Changer To nie jest zwykłe zapięcie. System szybkiej regulacji wewnątrz klamry pozwala na przesunięcie paska o około 15 mm bez zdejmowania zegarka z ręki. W upalne dni, gdy nadgarstek pracuje i zmienia objętość, to rozwiązanie kładzie na łopatki większość konkurencji w tym budżecie. Pytanie do Was: czy Waszym zdaniem to już standard, czy Breitling wyprzedził tu np. Omegę Seamaster na gumie? -Integracja z kopertą Pasek jest świetnie wyprofilowany przy uszach. Brak prześwitu między gumą a stalą sprawia, że zegarek tworzy jedną, spójną bryłę. Zauważcie, jak mięsisty jest ten pasek przy teleskopach – daje to poczucie bezpieczeństwa i świetnie stabilizuje 42-milimetrową kopertę, która nie lata na boki. -Tekstura Magnetyzm kuzyn Częstym problemem gumowych pasków jest to, że działają jak magnes na kurz i kłaczki z ubrań (tzw. lint magnets). Tutaj mamy do czynienia z wysokiej jakości kauczukiem, który jest niemal satynowy w dotyku. Faktura nawiązuje do stylu retro, co świetnie siada z nowym projektem tarczy. Moje pytanie do Was: Czy wolicie taką nowoczesną, ultra-wygodną gumę czy jednak uważacie, że prawdziwy Breitling musi być na stali? A może ktoś z Was porównywał ten system z Oysterflexem od Rolexa lub gumą od Tudora Pelagosa? Chętnie poznam Wasze opinie o trwałości tego zapięcia w dłuższym terminie. Pozdrowienia dla tych co to przeczytali.
  3. Cześć wszystkim Jestem tu nowy więc wypadałoby się przywitać konkretnym nabytkiem. Na nadgarstek wjechał u mnie ostatnio ten Breitling Superocean 42 z niebieską tarczą i powiem Wam że na żywo ten biały ring robi robotę. Na zdjęciach w necie jakoś mnie nie przekonywał ten nowy design ale jak go założyłem w salonie to od razu wiedziałem że musi być mój. Z moich szybkich spostrzeżeń po paru dniach noszenia to ta guma z zapięciem to jest jakiś kosmos. Ta mikroregulacja to najlepsza rzecz jaką wymyślili bo w ciągu dnia jak ręka trochę spuchnie to dwa kliknięcia i zegarek siedzi idealnie. Jeśli chodzi o punktualność to na razie robi mi jakieś plus 2 sekundy na dobę więc jest mega stabilnie jak na ten mechanizm. Zastanawiam się tylko czy nie dokupić do niego mesha bo kusi mnie żeby sprawdzić jak będzie wyglądał na stali. Ktoś z Was nosi ten model na bransolecie czy raczej trzymać go tylko na gumie? Będę wdzięczny za Wasze opinie bo to mój pierwszy Breitling i dopiero poznaję markę. Pozdro Cezar
  4. Siemanko Wybór Tissota Gentleman to strzał w dziesiątkę na start ten zegarek to definicja uniwersalności. Moim zdanie 4350 zł to trochę za dużo. To cena katalogowa, a Tissoty prawie zawsze da się wyrwać z rabatem 10-15% w sieciówkach albo u AD autoryzowanych dealerów Celuj w okolice 3800 zł, wtedy to jest super deal. Jeśli szukasz alternatywy w tym stylu (tzw. GADA), rzuć okiem na Christopher Ward C63 Sealander moim zdaniem lepiej wykonany, zwłaszcza bransoleta z mikroregulacją robi robotę. Certina DS Action Day Date podobny klimat, ten sam świetny mechanizm (Powermatic 80), a często taniej. Bierz Tissota, bo to kawał porządnego zegara, ale nie płać pełnej ceny. Powodzenia! Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Witam,Dołączyłem tutaj z jednego powodu uwielbiam zegarki i sam posiadam kolekcję różnych egzemplarzy. Jestem tu, aby nauczyć się czegoś ciekawego, co może mi się przydać w przyszłości. Jako młody przedsiębiorca prowadzę własną działalność, a duża część mojej rodziny również zajmuje się sprowadzaniem zegarków. Ja sam zajmuję się ich sprzedażą z moją rodzina. Poza zegarkami pasjonuję się szybkimi autami, boksem oraz ładnymi kobietami [emoji6]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.